Raiffeisen: Piątek w Polsce należy do inflacji

Raiffeisen
opublikowano: 2009-10-30 09:21

Dzisiaj Narodowy Bank Polski opublikuje nowy Raport o inflacji wraz z pełną projekcją inflacyjną.

Przypominamy, że zgodnie z jej podstawowymi wskazaniami, które przedstawiono już w komunikacie towarzyszącym środowej decyzji RPP, w 2009, 2010 i 2011 r. inflacja miałaby wynosić średnio 3,4 proc. r/r; 1,5 proc. r/r oraz 2,2 proc. r/r, podczas gdy wzrost gospodarczy ukształtowałby się na poziomie 1,3 proc. r/r; 1,8 proc. r/r; 3,2 proc. r/r.

Recesja w USA dobiegła końca – tę niedawną deklarację amerykańskiej Rezerwy Federalnej potwierdziły wczoraj dane o PKB w III kwartale wykazując wzrost o 3,5 proc. wobec spadku o 0,7 proc. kwartał wcześniej. Odnotowany wynik przewyższył oczekiwania rynkowe koncentrujące się w okolicach 3,2 proc. i spotkał się z optymistycznym odzewem ze strony inwestorów. W naszej opinii nadmierny optymizm zdecydowanie nie jest jednak wskazany. 3,5-proc. wzrost na pierwszy rzut oka może wyglądać imponująco, jednak należy pamiętać, że amerykańskie dane są annualizowane – sprowadzenie ich do metodologii stosowanej np. 1 Polsce dało by 2,3-proc. spadek PKB w zestawieniu z III kwartałem 2008 r. Sama struktura wzrostu także budzi obawy co do możliwości jego utrzymania. Trudno bowiem oczekiwać aby przyszłe kwartały, w obliczu nadal rosnącego bezrobocia i zakończenia dotowania zakupu samochodów, przyniosły dynamiczne wzrosty konsumpcji prywatnej, a konieczność ograniczania deficytu budżetowego umożliwiła dalsze hojne wspieranie gospodarki przez budżet. O ile więc dane rzeczywiście uznać można jako dowód końca recesji, to bynajmniej nie stanowią one jeszcze zapowiedzi okresu prosperity.

Waluty

Wczoraj głównym wydarzeniem na rynkach finansowych była publikacja pierwszego przybliżenia amerykańskiego PKB za trzeci kwartał. Dane okazały się lepsze od oczekiwań (patrz część ekonomiczna) co wywołało euforię na rynku. W górę poszybowała wartość walut rynków wschodzących, pod presją, z powodu mniejszej awersji do ryzyka, znalazł się natomiast dolar. Ważna dana, jaką niewątpliwie jest dynamika PKB w największej gospodarce świata, może podtrzymywać dobre nastroje jeszcze nawet na początku przyszłego tygodnia. Czytając jednak dzisiejsze komentarze zamieszczane na systemach informacyjnych widać, że po bardzo entuzjastycznym przyjęciu odczytu amerykańskiego PKB przychodzi chwila refleksji. Innymi słowy możemy w kolejnych dniach powrócić do umocnienia dolara i osłabienia złotego.

Giełdy

Pesymistyczne nastawienie obecne na giełdach przez pierwsze trzy sesje w tym tygodniu, ustąpiło w czwartek miejsca pozytywnym nastrojom wywołanym lepszym od oczekiwań odczytem dynamiki amerykańskiego PKB za III kw. Oscylujące rano wokół zera europejskie indeksy zaraz po publikacji wystrzeliły mocno do góry niwelując straty z mocno spadkowej środy. Wyraźnie rosły także giełdy w USA, jak również (już w dniu dzisiejszym) azjatyckie.

Wzrost amerykańskiego PKB w skali kw./kw. oznacza nie tylko symboliczne zakończenie recesji, ale również potwierdzenie scenariusza odbicia najważniejszej gospodarki, które obstawiało wielu graczy kupując akcje w ostatnich miesiącach. Uważamy jednak, że ta informacja była już w dużej mierze uwzględniona w cenach notowanych walorów, więc nie powinna wywołać dłuższej niż jednosesyjna fali zakupów. Tym bardziej, że makroekonomiści mają wiele wątpliwości czy wywołana programami stymulacyjnymi koniunktura w USA ma szanse utrzymać się w 2010 roku.

Biuro Analiz Ekonomicznych Raiffeisen Banku Polska