Raiffeisen startuje z biurem maklerskim

Kamil Kosiński
opublikowano: 08-08-2011, 00:00

Nowy broker to trochę nowości w usługach finansowych i duża zmiana w świecie informatyki.

Dla Comarchu oznacza to wejście w nowy segment rynku IT

Nowy broker to trochę nowości w usługach finansowych i duża zmiana w świecie informatyki.

Raiffeisen Bank Polska zaczyna robić użytek z otrzymanej w czerwcu 2010 r. licencji maklerskiej w zakresie wprowadzania papierów wartościowych do publicznego obrotu. Do Komisji Nadzoru Finansowego (KNF) trafił prospekt pierwszej spółki, którą chce uplasować na rynku głównym warszawskiej giełdy.

— Pracujemy nad kolejnym takim projektem. Obie firmy reprezentują branżę budowlaną. Lada dzień powinniśmy też sfinalizować pierwszą umowę dotyczącą wprowadzenia spółki na rynek NewConnect — mówi Jacek Wiśniewski, dyrektor biura maklerskiego Raiffeisen Bank Polska.

Szybki pieniądz

Z technicznego punktu widzenia bank jest prawie gotowy do uruchomienia usług maklerskich dla klientów detalicznych. Czeka na zgodę KNF na prowadzenie rachunków papierów wartościowych, przyjmowanie i przekazywanie zleceń oraz wykonywanie zleceń na rachunek dającego zlecenie. Ma nadzieję otrzymać ją do połowy sierpnia.

— Dopiero po otrzymaniu zgody KNF możemy wystąpić do giełdy o członkostwo. System informatyczny biura maklerskiego powinien być gotowy do pracy we wrześniu, a klientom udostępnimy go w ciągu kolejnych kilku tygodni — ujawnia Jacek Wiśniewski.

Będzie można wybierać spośród trzech pakietów usług. Najaktywniejsi mogą liczyć na oprocentowany rachunek maklerski. Day traderom ma być umożliwione angażowanie mniejszej ilości środków pieniężnych przy zawieraniu kolejnych transakcji niż jest to obecnie przyjęte.

Na przełomie 2011 i 2012 r. Raiffeisen planuje uzupełnić ofertę o transakcje na rynku Forex. Zrobi to w sposób podobny do Alior Banku, który jako pierwszy w Polsce 29 kwietnia 2011 r. uruchomił usługę typu ECN, a więc taką, w której klienci brokera mają bezpośredni dostęp do rynku walutowego.

— Produkty bankowe są łatwo kopiowalne. Nie liczyliśmy więc na to, że przez rok czy półtora będziemy jedyni. Trzeba jednak poczekać na szczegóły oferty Raiffeisena by ją oceniać — komentuje Krzysztof Polak, dyrektor biura maklerskiego Alior Banku.

Trzeci w grze

Za to już teraz wiadomo, że Raiffeisen namiesza w sektorze informatycznym. Dzięki niemu na polskim rynku systemów dla brokerów pojawi się trzeci gracz. Do Asseco i Sygnity dołączy Comarch. Firma ta robiła dotychczas aplikację służącą do obserwacji kursów i składania zleceń przez internet. Ale nawet jeśli ją widzieli klienci biur maklerskich, to rzeczywistymi systemami transakcyjno-księgowymi były produkty Asseco (np. Alior Bank) lub Sygnity (np. BZ WBK). W Raiffeisenie Comarch po raz pierwszy wykonał pełny system dla biura maklerskiego.

— Mamy świadomość pojawienia się nowego produktu na rynku, ale to nasze aplikacje pracują w połowie domów maklerskich. Obecnie prezentujemy klientom nowe wersje systemów. Trzeba też pamiętać, że wdrożenie nowego systemu dla biura maklerskiego to duże i drogie przedsięwzięcie. I zwłaszcza ta ostatnia kwestia będzie miała znaczenie — mówi Paweł Masadyński, dyrektor obszaru biznesowego biur maklerskich i TFI w Sygnity.

Otwarta jest natomiast kwestia kontraktów z brokerami, którzy dopiero chcą wejść na rynek. Z naszych informacji wynika, że w dwóch przygotowujących się do tego biurach maklerskich o zlecenie na wykonanie systemu IT zabiega już nie tylko Asseco i Sygnity, ale też Comarch.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Kosiński

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu