Rainbow Tours zarzuca sieć

[MAG]
opublikowano: 29-02-2012, 00:00

Z 7 do 30 ma wzrosnąć liczba biur franczyzowych touroperatora. Razem z własnymi będzie ich mieć o połowę więcej.

Jeszcze pod koniec ubiegłego roku Grzegorz Baszczyński, prezes Rainbow Tours, twierdził, że firma nie będzie się koncentrować na rozwoju przez franczyzę.

Zmienił zdanie. Giełdowy touroperator zamierza w tym roku zwiększyć liczbę biur działających w tej formie do 30. Dziś jest ich siedem. Franczyza wzmocni sieć biur własnych, których w ubiegłym roku przybyło niemal 30 proc. i jest dziś 57, a w tym roku przybędzie najwyżej kilka.

— Szukamy potencjalnych franczyzobiorców zarówno w istniejącej sieci agencyjnej, jak i poza nią wśród nowych podmiotów na rynku sprzedaży usług turystycznych. Naszym największym zainteresowaniem cieszą się miasta liczące 50-100 tys., w których Rainbow Tours nie planuje otwierania własnych biur sprzedaży — mówi Stanisław Franiak, dyrektor sieci sprzedaży i jednocześnie osoba odpowiedzialna za cały projekt.

Rainbow Tours kupiło w ubiegłym roku kilka salonów od przeżywającej kłopoty Triady. Jest też właścicielem 22 punktów ABC — Świat Podróży sprzedających oferty różnych agentów.

O gwałtownym rozwoju sieci biur podróży — zarówno własnych, jak i franczyzowych — „PB” pisał pod koniec ubiegłego roku. TUI Poland zwiększyło liczbę biur do 82 (z czego 67 to były salony własne. Przez 5-6 lat ten touroperator chce zwiększać liczbę własnych salonów o 30 proc. rocznie.

Rozwój — tak salonów własnych, jak i franczyzowych — zapowiedział też Neckermann. Nie myślała o tym Itaka, która ma w Polsce 91 salonów firmowych. Tradycyjną sieć opartą na partnerstwie buduje Enovatis — spółka, do której należą internetowe portale Wakacje.pl i EasyGo.pl.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: [MAG]

Polecane