Na amerykańskich rynkach akcji dominowały niewielkie zmiany kursów. W pierwszej części handlu przeważał lekki optymizm, co tłumaczono doniesieniami o rychłym wystąpieniu Hiszpanii o pomoc finansową eurolandu. Dość szybko nastroje popsuł Mariano Rajoy, premier Hiszpanii, twierdząc, że jego rząd nie ma takich planów w najbliższej przyszłości. Na rynkach zaczęła przeważać podaż, dopiero w ostatnich minutach pojawili się kupujący, którzy zdołali podciągnąć indeksy. Obligacje skarbowe USA drożały, osłabł dolar. Spadły kursy ropy i złota.
Na zakończeniu handlu na rynku akcji rosły indeksy 7 z 10 głównych segmentów S&P500. Najlepiej na tle rynku wyglądały notowania spółek z segmentów ochrony zdrowia (0,5 proc.) i spółek użyteczności publicznych (0,4 proc.). Najsłabsze były segmenty dóbr codziennego użytku (-0,2 proc.) i materiałowy (-0,5 proc.). Na zamknięciu drożało 56 proc. spółek z S&P500. Najmocniej, o prawie 18 proc. zdrożały akcje MetroPCS Communications. Deutsche Telekom negocjuje z nim fuzję swojego amerykańskiego operatora komórkowego, T-Mobile USA. Najmocniej przecenioną spółką z S&P500 był Sprint Nextel (-5,6 proc.), który na fuzji rywali mógłby stracić najwięcej. Spośród spółek z Nasdaq Composite na zamknięciu drożało 62 proc. Z 30 blue chipów ze średniej Dow Jones staniało 19. Najmocniej koncern chemiczny Dupont i gigant fast-food McDonald’s. Najmocniej zdrożały koncern farmaceutyczny Merck, potentat software’owy Microsoft i koncern naftowy Chevron.