Ramię w ramię z robotem

opublikowano: 28-02-2017, 22:00

Mówi się, że inteligentne maszyny odbierają pracownikom etaty. Jednak w wielu przypadkach bez nich produkcja przestaje być możliwa

Tradycyjne formy produkcji przemysłowej wciąż stwarzają wiele sytuacji zagrażających życiu lub zdrowiu człowieka. Wiążą się z niebezpieczeństwem, brudem i fizycznym zmęczeniem. Dziś, w świecie zdominowanym przez nowoczesne technologie, człowiek przy linii produkcyjnej coraz częściej staje ramię w ramię z robotem. To maszyna ułatwia mu wykonywanie pracy, a w wielu przypadkach go zastępuje.

— Roboty ulepszają nasze życie. Dzięki nim kolejne pokolenia nie będą już odczuwać negatywnych aspektów pracy w przemyśle. Nie chciałbym widzieć moich dzieci w fabrykach, które nie wykorzystują automatyzacji i robotyzacji — zaznaczył Stefan Lampa, prezes Kuka Robotics, podczas Huawei Digital Transformation Forum zorganizowanego w ramach Mobile World Congress, jednych z największych na świecie targów technologii mobilnych odbywających się corocznie w Barcelonie.

Starzejące się społeczeństwo

Przedstawiciel Kuka Robotics w kontekście automatyzacji przemysłu zwraca także uwagę na kilka ogólnoświatowych trendów, które obecnie wręcz wymuszają postęp technologiczny. Pierwszy: globalizacja. Kolejny — starzejące się społeczeństwo.

— Ludzie, by funkcjonować w dzisiejszym społeczeństwie, muszą pracować, ale muszą też być w stanie wykonywać określone zadania. A średni wiek pracowników w wielu fabrykach podnosi się z roku na rok — zwraca uwagę Stefan Lampa. Jednocześnie do głosu dochodzi cyfryzacja, zarówno przemysłu, jak i codziennego życia. Jak zatem w kontekście błyskawicznego postępu technologicznego będą sobie wyobrażały pracę kolejne pokolenia?

Dawny, tradycyjny model produkcyjny nie zda już egzaminu — zabraknie chętnych do wykonywania ciężkich i niebezpiecznych zadań. Z drugiej strony — konsumenckiej — w przyszłości masową produkcję w wielu przypadkach może zastępować personalizacja towarów, tym bardziej że dążenie do indywidualizacji staje się coraz bardziej powszechnym zjawiskiem. Przemysł będzie musiał zostać dostosowany również do takich oczekiwań klientów.

Przemysł w wymiarze 4.0

Wizja cyfryzacji fabryk już teraz sięga bardzo daleko. Nie wystarcza nam to, że maszyna wykonuje za nas podstawowe czynności, chcemy, by była inteligentna i na wiele sytuacji reagowała samodzielnie, komunikowała się z innymi urządzeniami i, co najciekawsze, samoczynnie uczyła się kolejnych reakcji zgodnych z oczekiwaniami człowieka.

Stefan Lampa zaznaczył, że automatyzacja już dziś wyróżnia się bardzo wysokim poziomem kompetencji cyfrowych i wkracza do coraz to nowych sektorów produkcyjnych. Zwiększa się rola jakości łączności i przesyłu danych między maszynami i systemami sterującymi. W tym kontekście na znaczeniu zyskuje zaawansowana analityka i szybkość reakcji inteligentnych urządzeń.

— W nowoczesnym przemyśle potrzebujemy więc niezawodnej łączności, która musi być dostarczana przez operatorów, firmy telekomunikacyjne i dostawców nowych technologii — dodaje Stefan Lampa. Na etapie tworzenia infrastruktury dla cyfrowych i zrobotyzowanych systemów dla przemysłu Kuka współpracuje m.in. z firmą Huawei, która — podobnie jak inni globalni giganci — angażuje się w rozwój sieci nowej generacji — 5G. Szybsza od obecnej forma przesyłu danych może okazać się warunkiem dalszego postępu technologicznego w sektorze produkcyjnym i tzw. przemyśle 4.0.

— Wiele inwestujemy w innowacje i nowe technologie. A zaawansowana sieć będzie w przyszłości bardzo ważnym elementem w rozwoju m.in. przemysłu. Dlatego ulepszamy nasze rozwiązania, które są już dostosowywane do sieci 5G. Jej powstawanie jest jednak procesem ciągłym, pracuje nad nią wielu rynkowych graczy. Obecnie trwają zaawansowane testy sieci i wykorzystujących ją aplikacji — zauważył Xueming Xu, dyrektor zarządzający Huawei Polska.

Zdaniem George’a Zhanga, wiceprezesa ds. komunikacji, Huawei CEE & Nordic, pierwszych komercyjnych wdrożeń sieci 5G możemy spodziewać się około 2020 r.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Anna Bełcik

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu