Ratunkiem działalność podstawowa

Siergiej Krasulenko
opublikowano: 2009-01-28 00:00

Siergiej Krasulenko

Niestety, kryzys coraz mocniej dotyka w Polsce realną sferę gospodarki. Kolejne wielkie przedsiębiorstwa zapowiadają cięcia budżetów oraz masowe zwolnienia. Przed zarządzającymi coraz trudniejsze decyzje do podejmowania. Jedną z wielu jest rezygnacja z pobocznej działalności firmy i postawienie na core business, czyli podstawową działalność gospodarczą.

Czy takie zawężenie może być odpowiedzią na trudną sytuację rynkową? Odpowiedzi jednoznacznych nie ma. Zapewne w sytuacji większości firm powrót do podstawowego nurtu działalności zadziała pozytywnie i wzmacniająco, ponieważ zmniejsza i optymalizuje koszty, zwiększa mobilność zarządzania i jego efektywność oraz skutkuje ograniczeniem nakładów inwestycyjnych niezwiązanych z głównym nurtem. Ale w niełatwej sytuacji na rynku trzeba umieć szybko ocenić szanse rozwoju biznesu podstawowego i dodatkowej działalności. Może się przecież okazać, że to gałąź dodatkowa będzie lokomotywą dla głównego nurtu działalności firmy.

Kryzys w branży podstawowej nie zawsze ma przełożenie na dodatkową aktywność gospodarczą dlatego, że nie wszystkie obszary spowolnienie czy recesja dotykają w tym samym momencie i z taką samą siłą. Dlatego można sobie wyobrazić sytuację, w której dekoniunktura wpływa na biznes podstawowy, zaś na dodatkowy nurt działalności firmy — jeszcze nie. Szkoda, że takie zjawisko nie dotyczy obecnego kryzysu, ponieważ jego wpływ na rynki finansowe wywołał trudności jednocześnie we wszystkich sektorach.