Dla banków ważne jest też, że jeśli wnioskodawców jest przynajmniej dwoje, to w razie utraty pracy przez jednego z nich raty wciąż mogą być spłacane przez drugą osobę — tłumaczą eksperci Expandera. Zupełnie inaczej wygląda sytuacja, gdy kredyt chce zaciągnąć para, w której tylko jedna osoba uzyskuje dochody. Wtedy lepiej, jeśli o finansowanie wnioskuje tylko osoba, która otrzymuje wynagrodzenie. To jednak jest możliwe tylko, gdy para nie jest małżeństwem albo pozostaje w formalnym związku, lecz ma ustanowioną rozdzielność majątkową. Dostępna kwota kredytu dla singla z wynagrodzeniem 5 tys. zł netto jest średnio o 130 tys. zł wyższa niż dla trzyosobowej rodziny z takim samym dochodem. To dlatego, że rodzina ponosi znacznie wyższe koszty utrzymania, a więc zostaje jej mniej pieniędzy na spłatę raty. Rozbieżności jeszcze niedawno nie były takie duże. Do połowy 2015 r. średnia różnica w dostępnej kwocie kredytu dla singla i rodziny wynosiła około 56 tys. zł. Od lipca 2015 r. zaczęła jednak szybko rosnąć i teraz jest ponad dwukrotnie wyższa. — Single mają największą przewagę w Banku Pocztowym, Deutsche Banku i mBanku. Te instytucje udzielą rodzinie kredytu niższego o ponad 200 tys. zł. Są jednak banki, w których dostępne kwota dla rodziny i singla są podobne — Euro Bank, BGŻ BNP Paribas, BZ WBK i ING Bank Śląski — wylicza Jarosław Sadowski, główny analityk firmy Expander. © Ⓟ
Razem czy osobno
Zazwyczaj parom znacznie łatwiej uzyskać kredyt niż singlom, dlatego że do obliczania zdolności kredytowej uwzględnia się ich wspólny dochód.