Bezrobocie osiągnie swoje minimum jesienią, w okolicy 11 proc. Pod koniec
roku spodziewamy się ponownego wzrostu odsetka osób pozbawionych pracy do ok.
12,2 proc. w grudniu.
Waluty
Złoty zaczął wczorajsze notowania od dalszego umocnienia, obniżając się do 4,11 wobec euro. Pozytywna reakcja na wyniki wyborów prezydenckich wpisała się w generalne polepszenie nastrojów na rynkach finansowych, w związku z czym eurozłoty chwilowo spadł poniżej 4,09. Mniejsza awersja do ryzyka sprzyjała też odrobieniu ostatnich strat wobec franka szwajcarskiego, w efekcie czego po zeszłotygodniowym szczycie w okolicach 3,18, kurs CHFP/LN wrócił wczoraj w rejony 3,07.
Umocnienie złotego było też wspierane przez wzrosty eurodolara, który rano
dotarł ponad 1,2550, zaś po kolejnych słabszych od konsensusu danych ze Stanów
Zjednoczonych zdołał chwilowo przebić poziom 1,2660.
Sentyment do wspólnej
waluty pozostaje jednak chwiejny, a rozczarowujące dane z gospodarki USA nie są
- póki co - wystarczające do kontynuacji dynamicznych wzrostów eurodolara
zapoczątkowanych w minionym tygodniu.
Dziś eurodolar znajduje się ponownie poniżej 1,26. Eurozłoty kontynuuje wahania w okolicach 4,11 i spodziewamy się, że wokół tego poziomu kurs będzie oscylował podczas dzisiejszej sesji.
Giełdy
Wtorkowe notowania na Starym Kontynencie rozpoczęły się w wyraźnie lepszych nastrojach, w efekcie czego już na początku sesji główne indeksy w Europie zyskiwały ok. 2 proc., zaś w drugiej połowie dnia jeszcze nieznacznie zwiększyły zyski. Z kolei na GPW wzrosty były nieco mniejsze, ale i tak WIG20 zdołał wybić się na poziomy niemal 2 proc. powyżej poniedziałkowego zamknięcia.
Sesja w Stanach Zjednoczonych zaczynała się w równie dobrych nastojach, umożliwiając wzrost indeksu S&P500 o 1,13 proc. na otwarciu. W późniejszych godzinach jednak pozytywny sentyment wyraźnie wyhamował, podobnie jak zwyżki na amerykańskim rynku akcji. W efekcie główne indeksy za oceanem zakończyły sesję ok. 0,5-proc. wzrostami, przypominając, że nie ma - póki co - liczyć na silny trend wzrostowy. O ile po zeszłotygodniowej przecenie spodziewaliśmy się korekcyjnego odbicia oraz wzrostów w skali całego tygodnia, o tyle nie oczekujemy, by miały one szeroki zasięg. Co więcej, po wczorajszym wyhamowaniu pozytywnych nastrojów i spadkowej sesji w Azji dzisiejsza sesja w Europie może się także zakończyć na minusie.
Zespół Analiz Ekonomicznych Raiffeisen Banku Polska