Realizację zysków w Europie spotęgowała decyzja ECB

Piotr Kuczyński
09-05-2003, 00:00

Podczas środowej sesji inwestorzy postanowili zrealizować część zysków, a dobrym pretekstem były prognozy Cisco. Danych makro praktycznie nie było, bo trudno za takie uznać większy od prognoz przyrost zapasów w hurtowniach i do tego jeszcze przed wojną (w marcu). Pozytywnych informacji też rynek nie otrzymał, oprócz tego, że Morgan Stanley podniósł rating dla Coca-Coli. Może warto odnotować wzmocnienie dolara — pretekstem do niej było zapewnienie sekretarza skarbu J. Snowa, że USA chcą nadal silnego dolara. Była to jednak tylko korekta, bo już wczoraj dolar znacznie się osłabił. Sesja była bezbarwna i bez znaczenia dla całego obrazu rynku.

Po sesji lepsze od prognoz wyniki podał EDS, ale to żaden impuls dla rynku na tych wysokościach. Podobnie jest z zapowiedzią Wal-Mart, że zyski w pierwszym kwartale wzrosły w górnej granicy oczekiwań. Tak więc impulsy są bardzo słabe, ale złych informacji nie było. Inwestorzy nie mogą się zdecydować, ale trzeba zauważyć, że po niepewnej końcówce środowej sesji można się było wczoraj obawiać gorszego zakończenia, więc nastroje są nadal niezłe. Wczoraj mogło być bardzo podobnie, bo nie widać było żadnych impulsów nakazających sprzedawać czy kupować akcje. Być może informacja o mniejszej od prognoz liczbie nowo zarejestrowanych bezrobotnych w ostatnim tygodniu zwiększała nieco chęć do kupna akcji, ale i tak, sądząc po otwarciu sesji, przedłużenie korekty nastąpiło. Można powiedzieć, że jeśli indeks S&P 500 przełamie okolice 940 pkt, to ruszy ku linii szyi dużej formacji RGR (965 pkt). Jeśli przełamie 925 pkt, to korekta przedłuży się.

W Europie po początkowym okresie stabilizacji indeksy zaczęły mocno spadać. Trochę działały bardzo zróżnicowane wyniki spółek, ale to żadne wytłumaczenie. Inwestorzy nie oczekiwali obniżki stóp, więc nie było pod co grać. Jednak w normalnych warunkach podaż spokojnie czeka. Tak wczoraj nie było. To sygnalizuje, że na rynkach mamy obecnie zwiększoną chęć do realizacji zysków. Jednak jest jeden pozytyw: obrót był bardzo mały. Obniżki stóp rzeczywiście nie było, co pogłębiło spadki indeksów. ECB nadal walczy z cieniem inflacji kosztem rozwoju gospodarki. Ciekawe, kiedy wreszcie zmieni się ta ortodoksyjna postawa europejskich banków centralnych. Pewnie wtedy, kiedy będzie już za późno. Korekta na giełdach może się przedłużyć, ale po tak dużych wzrostach nie byłoby w tym nic dziwnego. Daleko jest jednak jeszcze do zanegowania prowzrostowych formacji odwróconej głowy z ramionami. Dziś praktycznie nie będzie ważnych danych makro. Jedyny raport, które może wpłynąć na rynek, to dynamika produkcji przemysłowej w Niemczech w marcu (prognoza minus 0,5 proc.). Jednak to dane już tak mocno historyczne, że właściwie nieistotne.

Nasz rynek kolejny raz pokazał, że nie wykazuje korelacji z innymi giełdami. W Europie indeksy mocno spadały, a u nas sesja była bardzo spokojna. Przed otwarciem w USA indeks nawet lekko wzrastał. To jeszcze raz potwierdza tezę o akumulacji akcji. Wczoraj wyniki podał BPH PBK. Były one w zasadzie zgodne z prognozami, ale sporo lepsze niż rok temu. Bank zapowiada duży zysk w tym roku. To podnosiło kurs i nieco pomagało całemu sektorowi bankowemu. Nieźle zachowywał się KGHM (ale tylko na początku sesji) po informacjach o możliwej sprzedaży Polkomtelu, prawdopodobnym zysku TL w bieżącym roku i zapowiedzi, że zysk w drugim kwartale będzie dobry.

Wczorajsza sesja niewiele zmieniła. Oscylatory są w dalszym ciągu wykupione, co każe myśleć albo o przedłużeniu korekty, albo o bujaniu rynkiem raz w górę, raz w dół, co też sprowadziłoby je do obszaru neutralnego. Na indeksie cenowym sytuacja jest podobna. Z podjęciem istotnej decyzji inwestycyjnej trzeba czekać do końca korekty na świecie. Dopiero wtedy zobaczymy, czy to tylko realizacja zysków, czy zmiana trendu.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Piotr Kuczyński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Realizację zysków w Europie spotęgowała decyzja ECB