Receptą na spowolnienie będzie konsolidacja

MEW
opublikowano: 2012-09-06 00:00

Dla telekomów, banków i firm medialnych alians to przede wszystkim okazja do obniżenia kosztów.

Gdy gospodarka zwalnia, bankierzy inwestycyjni mają pełne ręce roboty.

— W okresie spowolnienia pojawia się dużo okazji do przejęć. Transakcji jest więcej — mówi Franciszek Hutten-Czapski, parnter Boston Consulting Group podczas panelu „Fuzje, przejęcia i strategiczne alianse — konsolidacja w polskim biznesie” na Forum w Krynicy.

— Kryzys przyspieszy takie procesy. Największy bank ma 14 proc. udziałów w rynku, więc jest przestrzeń do dalszej konsolidacji. Zdolność do generowania wysokiego zysku i niższych kosztów będzie związana z efektem skali — wtóruje Mateusz Morawiecki, prezes BZ WBK.

— Telekomunikacja to branża, która nie rośnie, choć wciąż generuje duże marże. Liczba graczy na rynku będzie się zmniejszała. Ale telekomy wybiorą raczej alianse — uważa Miroslav Rakowski, prezes PTC, operatora sieci T-Mobile. Przykładem jest porozumienie operatorów sieci T-Mobile i Orange w zakresie wspólnej budowy sieci telekomunikacyjnej. Grzegorz Hajdarowicz, właściciel Gremi Media (kontrolującego m.in. Presspublikę, wydawcę Rzeczpospolitej), przypomniał o projekcie konsolidacji z Agorą.

— Z punktu widzenia biznesowego taka fuzja jest efektywna i daje zyski. To możliwość stworzenia koncernu, który mógłby szerzej zaistnieć w Europie. Mieliśmy kilka spotkań z inwestorami zainteresowanymi finansowaniem takiej transakcji. Pieniądze nie byłyby problemem — mówi Grzegorz Hajdarowicz. Hiszpański Santander, właściciel BZ WBK i Kredyt Banku, pracuje nad integracją obu podmiotów i o dalszych akwizycjach też raczej nie myśli.

— Jesteśmy dwoma bankami detalicznymi i wierzymy w siłę banku detalicznego. W dalszej perspektywie chcemy być środkowoeuropejskim hubem dla Santandera — mówi Mateusz Morawiecki, prezes BZ WBK.

Również właściciel Warty nie wybiera się na zakupy. — Na razie musimy skupić się na „skonsumowaniu” ostatniej akwizycji. Mamy już prawie 20 proc. udziałów w rynku ubezpieczeń na życie i 15 proc. w ubezpieczeniach majątkowych. Nie daje nam to pola do manewru, jeśli chodzi o dalsze przejęcia — mówi Sven Fokkema, członek zarządu niemieckiego Talanx International (właściciela Warty, HDI Asekuracja, HDI Gerling i TU Europa).

Krzysztof Kilian, prezes PGE, ostrożnie mówi o ewentualnych akwizycjach. — PGE to bardzo młoda firma, ma pięć lat. Chcemy się skupić na skonsolidowaniu ponad 200 spółek wchodzących w skład grupy i stworzeniu z nich jednolitego organizmu — mówi Krzysztof Kilian. Czy na konsolidacji firm zyska konsument? Odpowiedź nie jest jednoznaczna.

— Konsolidacja wcale nie musi prowadzić do tańszej oferty, ale jest związana z większą stabilnością działania. Banki, konkurujące ceną, miewają problemy z płynnością. Konsolidacja powinna doprowadzić do zmniejszenia liczby graczy — w tym najbardziej obciążonych z drugiej i trzeciej dziesiątki. To doprowadzi do większej stabilności sektora — mówi Jakub Papierski, wiceprezes PKO BP.

— Ceny za usługi telekomunikacyjne są minimalne. Budowa aliansów ma sens czysto kosztowy — to jest droga, która będą podążać telekomy w ciągu kilku lat — mówi Miroslav Rakowski.