Redukcja stóp NBP jest niepewna

Łukasz Tarnawa
15-05-2001, 00:00

Redukcja stóp NBP jest niepewna

Największe znaczenie dla rynków finansowych w tym tygodniu będą miały dane dotyczące Polski, USA i krajów strefy euro. Kluczowymi dla rynku polskiego będą dane na temat inflacji. Uwzględniając wstępne szacunki inflację w kwietniu szacujemy na 0,8 proc. m/m, co oznacza wzrost rocznej stopy do 6,6-6,7 proc.

Według prognoz Ministerstwa Finansów, inflacja może być nawet wyższa — 6,8 proc. Będzie to pierwszy od lipca ub.r. wzrost rocznego indeksu inflacji. W tej sytuacji prawdopodobieństwo obniżki stóp na posiedzeniu RPP w dniach 28-29 maja jest niskie. Dodatkowo dane dotyczące produkcji przemysłowej (nasza prognoza to 5,2 proc. r./r.), cen produkcji sprzedanej przemysłu (prognoza PKO BP 4,0 proc.) i wykonania deficytu budżetowego za okres I-IV br. (wg ministra finansów co najmniej 83 proc. planu), które zostaną opublikowane w bieżącym tygodniu, przesuwają redukcję stóp na kolejne miesiące, kiedy to inflacja powróci do trendu spadkowego.

Za granicą najistotniejszym wydarzeniem będzie posiedzenie Fed. Wśród analityków panuje przekonanie, że kolejna obniżka o 50 punktów bazowych nastąpi dzisiaj. Alan Greenspan wielokrotnie sygnalizował, że Fed obecnie najbardziej obawia się pogorszenia nastrojów gospodarstw domowych i właśnie od zachowania konsumentów uzależnia dalszy los gospodarki amerykańskiej.

W USA wydatki konsumpcyjne kreują około 2/3 PKB, toteż jeśli konsumenci ograniczą wydatki konsumpcyjne i zwiększą oszczędności, to wyhamowanie gospodarki amerykańskiej będzie znacznie bardziej gwałtowne. Jednym z kluczowych czynników wpływających na ich nastroje jest sytuacja na rynku pracy. Ostatni wzrost stopy bezrobocia w USA w kwietniu do 4,5 proc. stanowi mocną podstawę do kolejnej obniżki na dzisiejszym posiedzeniu.

Dodatkowo 16 maja opublikowane zostaną dane na temat poziomu cen detalicznych w strefie euro w kwietniu. Jeśli zgodnie z oczekiwaniami inflacja wzrośnie do 2,8 proc. z 2,6 proc., to wiarygodność ECB może zostać zachwiana. Przedstawiciele ECB niedawno zapierali się, że nie ma szans na rozluźnienie polityki monetarnej w sytuacji rosnącej inflacji. Mimo to obniżyli stopy procentowe na ostatnim posiedzeniu. W konsekwencji prawdopodobne jest dalsze osłabienie wspólnej waluty wobec dolara. To zaś powinno przyczynić się do stabilizacji kursu euro wobec złotego w granicach 3,50 EUR/PLN.

Łukasz Tarnawa

analityk PKO BP

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Łukasz Tarnawa

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Redukcja stóp NBP jest niepewna