Zdaniem analityków, rekordowy spadek inflacji w czerwcu do 1,6 proc. wynika z czynników sezonowych i nie skłoni Rady Polityki Pieniężnej do obniżki stóp procentowych w tym miesiącu. Jutro RPP rozpoczyna dwudniowe obrady. Dariusz Rosati z rady uważa, że decyzje o ewentualnych zmianach parametrów polityki monetarnej muszą uwzględniać niepewną sytuacją budżetową.
— Podejmując decyzje o ewentualnych zmianach parametrów polityki monetarnej kierować się będziemy nie tylko spadkiem inflacji, lecz także niepewną sytuacją budżetową — mówi Dariusz Rosati.
Decyzję o wysokości stóp rada ma podjąć w piątek. Wiceprezes NBP Andrzej Bratkowski uważa, że w lipcu inflacja powinna się ustabilizować na poziomie z czerwca.
— Spodziewamy się, że czerwiec to już jest prawdopodobnie ostatni miesiąc spadku. Dane za lipiec mogą pokazać stabilizację inflacji — mówi Andrzej Bratkowski.
Dodaje, że spadek inflacji zwiększa bezpieczeństwo prowadzenia polityki monetarnej. Zdaniem Dariusza Rosatiego, spadek inflacji w czerwcu do 1,6 proc. w ujęciu rocznym świadczy o braku średniookresowego zagrożenia inflacyjnego, ale także o braku sygnałów przyspieszenia w gospodarce.