Ceny benzyny na stacjach w przyszłym tygodniu mogą spaść, po raz pierwszy w 2007 roku, ceny ropy na świecie mogą wyhamować dotychczasowe spadki - uważają specjaliści z biura Reflex, które monitoruje rynek paliwowy.
"Uwzględniając pogorszenie warunków pogodowych w USA, obserwowane w ostatnich dniach, oraz zagrożenie dostaw ropy z Nigerii, prawdopodobne wydaje się wyhamowanie dalszych spadków cen ropy w przyszłym tygodniu" - napisali analitycy biura Reflex w komentarzu.
Ceny na rynku europejskim w okresie od 11 do 18 stycznia spadły odpowiednio: Brent DTD o 1,09 USD/bbl, Premium Unleaded o 31,00 USD/t, Diesel 10 ppm o 20,00 USD/t oraz Gasoil 0,2 o 22,75 USD/t.
Z kolei w okresie od 12 do 19 stycznia PKN Orlen i Grupa Lotos obniżyły ceny hurtowe benzyny bezołowiowej 95 o 80 zł/1000 l i oleju napędowego o 12 zł/1000 l.
"W konsekwencji korekt cen hurtowych w dół pogłębiają się spadki cen diesla na stacjach. Litr oleju napędowego kosztuje średnio 3,56 zł/l, czyli o 3 grosze na litrze mniej niż przed tygodniem. Także o 3 gr/l potaniał LPG, którego średnia cena kształtuje się na poziomie 1,94 zł/l" - napisali specjaliści biura Reflex.
Inaczej wygląda sytuacja w przypadku benzyny. Obniżki w hurcie nie spowodowały do tej pory obniżek na stacjach, a jedynie zdołały wyhamować podwyżki spowodowane wzrostem podatku akcyzowego.
"Jeśli jednak producenci będą dalej korygować ceny hurtowe w dół, to niewykluczone, że w przyszłym tygodniu odnotujemy pierwszy w tym roku spadek średniej ceny benzyny" - uważają analitycy biura Reflex.
(PAP)