PAP: Rządowa autopoprawka do nowelizacji ustawy o ochronie praw lokatorów może zostać wstrzymana - poinformował w piątek dziennikarzy dyrektor departamentu mieszkalnictwa w ministerstwie infrastruktury, Zdzisław Żydak. Oznaczałoby to, że do końca roku 2008 czynsze nadal będą regulowane, choć inaczej niż jest to obecnie.
Skutkiem autopoprawki byłoby uwolnienie czynszów po 2004 roku. Jej wycofanie oznacza dalsze stosowanie ograniczeń w podwyżkach czynszów do końca 2008 roku. Sprawa wstrzymania tej autopoprawki jest obecnie w toku rządowych uzgodnień międzyresortowych. Nowelizacją zajmuje się specjalna podkomisja sejmowa.
Autopoprawka została przyjęta na ostatnim posiedzeniu poprzedniego rządu, w końcu kwietnia. Jej wprowadzenie do ustawy oznaczałoby, że wynajmujący lokal mógłby już w przyszłym roku podwyższać czynsze bez sztywnych ograniczeń, musiałby jednak uzasadnić podwyżkę, jeżeli przekroczy ona 3 proc. tzw. wartości odtworzeniowej lokalu w skali roku.
Wartość odtworzeniowa to najbardziej prawdopodobna cena za nieruchomość, jaką można uzyskać na rynku albo koszt wybudowania lokalu według aktualnych cen.
Po orzeczeniu Trybunału Konstytucyjnego z 12 maja rząd zajął się tym powtórnie. Trybunał orzekł, że ustawowe ograniczenie możliwości podnoszenia czynszu lokatorom przez właściciela budynku lub lokalu jest zgodne z konstytucją.
Według Trybunału, wprowadzone w ustawie o ochronie praw lokatorów ograniczenie wysokości czynszu nie narusza istoty prawa własności, bo nie pozbawia właściciela podstawowych uprawnień wynikających z tego prawa.
Nowelizacja (bez autopoprawki) zakłada, że roczne podwyżki czynszu nie mogą przekraczać 0,25 proc. wartości odtworzeniowej lokalu. Ograniczenie to ma obowiązywać do końca 2008 roku. Praktycznie oznacza to, że jeżeli czynsz obecnie wynosi 3 proc. tzw. wartości odtworzeniowej lokalu (jest to najwyższa obecnie dopuszczalna stawka), to do końca 2008 roku podrożeje najwyżej do 4 proc. Po tym terminie czynsze mają zostać uwolnione.