Rekmel przeżywa kłopoty finansowe
Spółdzielnia Usług Rekultywacyjno-Melioracyjnych Rekmel w Naratowie (woj. wielkopolskie) jest poważnie zadłużona, a ostatnio bez uprzedzenia zwolniono tam 23 pracowników.
Jak stwierdził Zenon Lipowczyk, prezes zarządu SURM Rekmel, zakład znajduje się w ciężkiej sytuacji finansowej, ponieważ do kasy spółdzielni nie wpłynęły pieniądze za wykonane prace.
— Zobowiązania firmy z tytułu zaległych wynagrodzeń dla pracowników wynoszą około 94 tys. zł. Z drugiej strony wciąż czekamy na pieniądze od firm za wykonane dla nich prace. Przedsiębiorstwo Delta z Leszna jest nam winne ponad 300 tys. zł za roboty przy modernizacji wałów Odry — wylicza Zenon Lipowczyk.
Pracownicy firmy wskazują, że źródłem kryzysu jest niegospodarność poprzedniego zarządu.
Kiedy zakład znajdował się już w trudnej sytuacji, zarząd za sumę blisko 200 tys. zł wyremontował budynek administracyjno-biurowy. Załoga spółdzielni twierdzi także, że zaginęły gdzieś jej pieniądze, zgromadzone w ramach funduszu socjalnego i kasy zapomogowo-pożyczkowej. Sprawa zdefraudowanego majątku być może trafi do prokuratora. MJK