Rekompensata dla właściciela

ANITA TUREK, radca prawny z kancelarii Gardocki i Partnerzy Adwokaci i Radcowie Prawni, red. Anna Gołasa
28-08-2017, 22:00

Z różnych przyczyn — politycznych czy gospodarczych — zdarza się, że ktoś inny — bez woli, a czasem również wiedzy właściciela — posiada jego nieruchomość i czerpie z niej korzyści.

Z bezumownym korzystaniem mamy najczęściej do czynienia w przypadku odmowy wydania nieruchomości po upływie terminu obowiązywania umowy dzierżawy lub leasingu. Właściciel może wówczas domagać się rekompensaty z odpowiedniego tytułu, jednak dochodzenie roszczeń uzupełniających jest ograniczone czasowo, przedawniają się one po roku od dnia zwrotu nieruchomości.

O bezumownym korzystaniu z nieruchomości możemy mówić także przy nieważnej decyzji administracyjnej, na podstawie której nieruchomość oddano we władanie skarbu państwa czy samorządu, a obecnie przywrócono ją właścicielowi. Ma on możliwość prawną dochodzenia roszczeń, które zrekompensowałyby mu szkodę za okres, w którym nie mógł korzystać ze swojej własności i czerpać z niej pożytków. Możliwość dochodzenia tych roszczeń i ich zakres uzależnione są jednak od tego, czy osoba trzecia była posiadaczem w dobrej czy złej wierze.

Za posiadacza w dobrej wierze uznaje się osobę przekonaną, że przysługuje jej prawo do nieruchomości, które faktycznie wykonuje. Takie przekonanie musi jednak wynikać z usprawiedliwionych okoliczności — częstym przykładem jest nabycie nieruchomości w drodze notarialnej umowy kupna-sprzedaży przy późniejszym stwierdzeniu jej nieważności. Kodeks cywilny chroni zatem posiadacza w dobrej wierze i — co do zasady — nie można dochodzić roszczeń uzupełniających wobec niego. Nabywa on również własność pożytków naturalnych, np. owoców zebranych z drzew, płodów rolnych — oraz zachowuje pobrane pożytki cywilne, np. czynsz najmu.

Sytuacja zmienia się jednak z chwilą, gdy posiadacz w dobrej wierze dowiaduje się o wytoczeniu przeciwko niemu powództwa. Właściciel wówczas ma prawo dochodzić wszelkich roszczeń, w tym domagać się zwrotu pobranych pożytków, np. czynszu najmu czy płodów rolnych.

Posiadacz w złej wierze ma podobny status jak posiadacz w dobrej wierze, który pozyskał już wiedzę o wytoczeniu przeciwko niemu powództwa, z tym, że jest jednak zobowiązany dodatkowo zwrócić równowartość pożytków, których z powodu złej gospodarki nie uzyskał, a także jest odpowiedzialny za pogorszenie i utratę rzeczy. Sytuacja posiadacza w złej wierze jest więc najbardziej niekorzystna, zaś roszczenia właściciela odzyskanej nieruchomości są wówczas najszersze.

Dochodzenie roszczeń uzupełniających jest ograniczone czasowo, przedawniają się one po roku od dnia zwrotu nieruchomości.

To czas dla właściciela na wytoczenie powództwa. Okres, za jaki może domagać się on zapłaty wynagrodzenia, regulują przepisy kodeksu cywilnego. Z reguły będzie to 10 lat w przypadku osób fizycznych albo trzy lata wobec podmiotów gospodarczych.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: ANITA TUREK, radca prawny z kancelarii Gardocki i Partnerzy Adwokaci i Radcowie Prawni, red. Anna Gołasa

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Nieruchomości / Rekompensata dla właściciela