Rekompensaty na nowo liczone

Ministerstwo Energii pokazało nowy sposób liczenia rekompensat za droższy prąd. Konsultacje będą błyskawiczne, a ceny… i tak w 2020 r. wzrosną

Wygląda to już na tradycję — ważne dokumenty legislacyjne Ministerstwo Energii konsultuje w sposób błyskawiczny. Tak było w marcu, kiedy resort pokazał pierwszą wersję rozporządzenia uzupełniającego tzw. ustawę prądową i określającego sposób wyliczania rekompensat. Dokument został wtedy opublikowany w czwartek, a konsultacje trwały do poniedziałku. Tak jest i teraz z kolejną wersją tego samego rozporządzenia.

Ustawa prądowa, zamrażająca ceny energii elektrycznej w
2019 r., jest flagowym przedsięwzięciem Krzysztofa Tchórzewskiego, ministra
energii. W pół roku miała już dwie nowelizacje, wersje rozporządzenia też były
już dwie.
Zobacz więcej

USTAWA, A PO NIEJ POPRAWKI:

Ustawa prądowa, zamrażająca ceny energii elektrycznej w 2019 r., jest flagowym przedsięwzięciem Krzysztofa Tchórzewskiego, ministra energii. W pół roku miała już dwie nowelizacje, wersje rozporządzenia też były już dwie. Fot. WM

Pracowity weekend

Projekt dokumentu upubliczniono w piątek, a konsultacje potrwają do środy, czyli do 10 lipca. Pośpiech w konsultacjach wynika z terminów zapisanych w ustawie prądowej, która weszła w życie 29 czerwca.

„Tak krótki termin na zajęcie stanowiska jest podyktowany przepisami, które nakładają na ministra energii obowiązek wydania rozporządzenia w ciągu 21 dni od dnia wejścia w życie ustawy” — czytamy w uzasadnieniu do projektu.

Można przypuszczać, że firmy energetyczne oraz te, które samodzielnie kupują energię na rynku hurtowym, miały pracowity weekend. Rozporządzenie ma dla nich kluczowe znaczenie, ponieważ jest najważniejszym elementem ustawy prądowej. Ustawa zamroziła rachunki za prąd dla odbiorców końcowych (po drugiej nowelizacji pełne zamrożenie ograniczono tylko do pierwszego półrocza 2019 r.) i zapewniła sprzedawców, że państwo im to zamrożenie wynagrodzi. Wynagrodzeniem mają zaś być rekompensaty, które wyrównają lukę między zamrożonym rachunkiem a wyższą ceną energii na rynku hurtowym.

Opóźnienie ma zalety

Jak te rekompensaty wyliczać? Na to pytanie odpowiadają wzory umieszczone w projekcie rozporządzenia. Jest ich kilka i odnoszą się oddzielnie do pierwszego i drugiego półrocza tego roku.

„W przypadku pierwszego półrocza ceny na rynku już się ustaliły, dlatego była możliwość konstrukcji odpowiednich wzorów w oparciu o ceny i koszty już znane” — głosi uzasadnienie.

Resort zauważa więc pozytywną stronę opóźnienia w pracach nad rozporządzeniem. Pierwotnie rozporządzenie miało się ukazać już na początku 2019 r., ale opóźniały je m.in. rozmowy z Komisją Europejską dotyczące uznania rekompensat za pomoc publiczną. Jeśli chodzi o drugie półrocze, to kwoty rekompensat mają być kalkulowane co miesiąc na podstawie o średnioważonych cen na rynku hurtowym. Projekt zawiera wzory dla tych cen, a także dla kosztów jednostkowych, np. związanych z pozyskiwaniem i umarzaniem tzw. zielonych certyfikatów. W projekcie jest też rozwiązanie dla największych firm, które często samodzielnie kupują energię na rynku hurtowym. Mają same składać wniosek o wypłatę różnicy ceny.

A ceny wzrosną

Eksperci energetyczni podkreślają, że rządowe próby zamrożenia cen prądu dotyczą tylko i wyłącznie 2019 r. W przyszłym roku należy się natomiast spodziewać ich gwałtownego wzrostu, w kolejnych latach też będą rosły.

„Wyniki analiz wskazują na nieunikniony bezwzględny wzrost kosztów produkcji energii. Najszybszego wzrostu kosztów energii należy spodziewać się w latach 2020-25 — z 284 do 318 zł za MWh (w cenach stałych, bez inflacji)”— czytamy w zeszłotygodniowym raporcie Instytutu Energetyki Odnawialnej.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Magdalena Graniszewska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu