Zajęcia nieruchomości w USA drugi rok z rzędu ustanowią rekord — szacuje portal Realty Trac. Ich liczba może sięgnąć 3,9 mln wobec 3,2 mln w tym samym okresie 2008 r. Zdaniem analityków, to skutek rekordowo wysokiego bezrobocia oraz spadku cen nieruchomości poniżej wartości zaciągniętych na nie kredytów.
— Jesteśmy jeszcze daleko od ożywienia w tym segmencie — uważa John Quigley, profesor ekonomii na Uniwersytecie Kalifornia.
Jego zdaniem, poprawa nastąpi dopiero, gdy bezrobocie zacznie się zmniejszać.
W listopadzie banki zajęły 306 627 nieruchomości. Podobny wynik może być w grudniu.