Samochody z grupy Toyoty cieszą się ogromnym powodzeniem nabywców na większości rynków. Oprócz rodzimego, m.in. w Europie i Ameryce Północnej. Nieco bardziej skomplikowanie sytuacja wygląda w Chinach, gdzie prym wiodą lokalne marki.
Wliczając wyniki spółek zależnych, Daihatsu i Hino, w październiku 2023 r. z taśm największego na świecie producenta samochodów zjechało łącznie 1 035 569 pojazdów, co oznacza 12-proc. wzrost w porównaniu z analogicznym okresem 2022 r. Z kolei łączna sprzedaż osiągnęła pułap 970 313 samochodów. W obu przypadkach ustanowione zostały nowe rekordy.
Z komunikatu Toyoty wynika, że na japońskim rynku koncern znalazł chętnych na ponad 190,8 tys. pojazdów. Sprzedaż na rynku europejskim wzrosła tymczasem o 15 proc. w ujęciu rocznym, zaś w Ameryce Północnej o 7,4 proc.
Sprzedaż w ciągu sześciu miesięcy do września br. włącznie wzrosła do rekordowego poziomu 5,6 mln sztuk, dzięki czemu japoński producent jest na dobrej drodze do osiągnięcia celu na rok finansowy wynoszącego 11,4 mln pojazdów.
Gorzej sytuacja wygląda w przypadku pojazdów elektrycznych, gdzie Toyota pozostaje w tyle za rywalami. W październiku sprzedała na całym świecie 9 357 akumulatorowych pojazdów elektrycznych, a sprzedaż w Chinach – gdzie coraz więcej kierowców przesiada się na pojazdy elektryczne – wzrosła zaledwie o 1,5 proc. w porównaniu z rokiem poprzednim.
W rezultacie firma obniżyła swój cel sprzedaży pojazdów elektrycznych na bieżący rok finansowy do 123 tys. samochodów z 202 tys. poprzednio.

