Rekordowe ceny obligacji o stałym oprocentowaniu

  • Emil Szweda
09-02-2015, 09:00

Kontrakty na stopę procentową wyceniają WIBOR na poziomie niższym niż obecnie przez okres pięciu lat. Premiuje to papiery stałokuponowe.

Gdyby Best, wzorem październikowej emisji, zaoferował inwestorom obligacje o stałym oprocentowaniu, prawdopodobnie nie zapłaciłby więcej niż 5 proc. (1,6 proc. to kontrakt na czteroletnią stopę, a 3,3 pkt. proc. to doliczona marża). Jednak choć byłoby to uczciwą ofertą, inwestorzy detaliczni, do których skierowana jest emisja, mogliby nie być entuzjastycznie nastawieni. Przecież zaledwie cztery miesiące wcześniej Best płacił o cały 1 pkt proc. wyżej. Ostatecznie stanęło więc na 3,3 pkt. proc. marży ponad WIBOR3M, co w pierwszym okresie odsetkowym da niespełna 5,3 proc. Jednak jeśli WIBOR podąży tropem wyznaczonym przez notowania kontraktów FRA, już w drugim okresie odsetkowym Best będzie płacił 4,8 proc. i per saldo wyjdzie na całej operacji lepiej, niż gdyby zaoferował stały kupon. I to nawet gdyby natychmiast zabezpieczył się przed wzrostem stóp procentowych. Dziesięcioletni IRS pozwala zabezpieczyć się przed wzrostem WIBOR powyżej 2 proc., co mówi o rynku więcej niż cały wykład.

Inwestorzy powinni zatem szukać papierów stałokuponowych, ponieważ nakreślona wyżej perspektywa daje szansę, jeśli nie na wzrost ich notowań, to przynajmniej na ochronę nominalnych zysków odsetkowych, a nawet powiększenie realnych zysków. Pech inwestorów polega na tym, że emisje stałokuponowe są na Catalyście w mniejszości. Spółki, które się na to decydują, stałe oprocentowanie traktują często jak chwyt marketingowy pozwalający na chwilę zapomnieć nabywcom o ryzyku emitenta — najważniejszym czynniku ryzyka na rynku obligacji firm. Jest jednak i wąskie grono firm o wysokiej wiarygodności, które wyemitowały papiery o stałym kuponie. Wśród nich jest i Best, którego październikowa seria notowana jest wprawdzie wyżej niż jesienią (na 101,2 proc.), ale nadal ta poprawa nie oddaje w pełni nowej rzeczywistości. Okolice 102,2 proc. byłyby bardziej odpowiednie, gdyby wziąć pod uwagę zachowanie samych IRS, a 104 proc., gdyby doliczyć niższą marżę, którą oferuje obecnie Best na rynku pierwotnym. Ale rynek może też wątpić w jej zasadność, podobnie jak wcześniej wątpił, czy Ghelamco powinno oferować marżę o 80 pkt. bazowych niższą niż jesienią.

Inwestorzy nie mają podobnych oporów przed kupowaniem jedynej serii obligacji Orlenu o stałym oprocentowaniu. Wycena dochodzi nieubłagalnie do 107 proc. za papier, którego 10 miesięcy temu inwestorzy nie chcieli w swoich portfelach (mimo skromnych rozmiarów oferty Orlen musiał wydłużyć zapisy). Mocno drożeją też obligacje Warszawy — WAW0922 oprocentowana na 6,45 proc. w piątek była wyceniana na 127,5 proc. Cztery lata temu można było je kupować po 95 proc., a chętnych do sprzedaży nie brakowało.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Emil Szweda, Obligacje.pl

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Obligacje / Rekordowe ceny obligacji o stałym oprocentowaniu