Mięsna grupa bije rekordy w eksporcie, zwiększa skup i zainwestuje 80 mln zł. Wszystko w ramach przygotowań do Unii.
Animex, jeden z największych w kraju przetwórców mięsa, w zakończonym 31 marca roku obrachunkowym 2003/2004 osiągnął około 8- -proc. wzrost przychodów ze sprzedaży w porównaniu z poprzednim, w którym sięgnęły one 300 mln USD. Jednym z głównych motorów wzrostu była kilkudziesięcioprocentowa dynamika eksportu, która ma się również utrzymać po akcesji.
— W pierwszym kwartale 2004 r. Animex zanotował 45- -proc. wzrost eksportu w stosunku do analogicznego okresu ubiegłego roku — mówi Morten Jensen, prezes Animexu.
Udział eksportu w przychodach grupy należącej do Smithfield Foods przekracza już 30 proc.
Animex bardzo liczy na wzrost sprzedaży na rynku UE po 1 maja. Zdając sobie jednak sprawę z faktu, że w porównaniu z unijnymi potentatami jest niedużą firmą, sporo inwestuje.
— W tym roku zainwestujemy 20 mln USD — zapowiada prezes.
W Ełku ruszy nowoczesna linia ubojowo-rozbiorowa. Modernizacja obejmie też zakłady w Starachowicach, Suwałkach i Dębicy.
Wzrost obrotów grupy widoczny jest także w ilości skupowanego żywca. W 2003 r. zwiększył się o ponad 20 proc.
— W kolejnym roku chcemy go zwiększyć o 40 proc., aby zapewnić surowiec do zaspokojenia popytu na rynku krajowym i zagranicznym — mówi prezes.
Animex rozważa też przeprowadzenie kampanii marketingowych w Wielkiej Brytanii, Niemczech, USA oraz w Polsce.