- Klientów odstrasza spowolnienie w globalnej gospodarce oraz rekordowe ceny ropy. Dlatego tegoroczna sprzedaż wzrośnie tylko o 5-10 proc. – tłumaczy Patrick Blain, szef sprzedaży Renault.
W I połowie roku popyt na auta z logo Renault wzrósł o 4,3 proc. Analitycy spodziewali się tylko 0,8 proc.
Zdaniem PSA Peugeot Citroen, największego motoproducenta we Francji, w 2008 r. sprzedaż aut w zachodniej Europie spadnie o 4 proc.
Mimo zmiany prognoz, notowania Renault urosły na giełdzie w Paryżu o 3,4 proc. Od początku roku spadły o 48 proc., co zredukowało jego wartość do 14,3 mld EUR.