Inwestorzy śledzą dane z rynku pracy chcąc odczytać z nich to, czy dalsze zacieśnienie spowoduje większy wzrost wynagrodzeń, co w związku z prawdopodobną wyższą infalcją byłoby niedźwiedzim sygnałem dla rynku obligacji.
Rentowność obligacji 10-letnich USA rośnie o 1,1 pb. do 3,206 proc. i jest bliska siedmioletniego maksimum wynoszącego 3,229 proc. Rentowność obligacji 30-letnich rośnie o 0,9 pb. do 3,363 proc. i jest poniżej czteroletniego minimum wynoszącego 3,391 proc. Rentowność „dwulatek” wzrosła o 0,5 pb. do 2,885 proc.
Ekonomiści prognozują, że gospodarka dodała we wrześniu 168 tys. miejsc pracy poza rolnictwem, a stopa bezrobocia wyniosła 3,8 proc. Oczekują wzrostu średniej stawki godzinowej wynagrodzenia o 0,3 proc.