Reporter przestraszył się złej koniunktury

Magdalena Laskowska
opublikowano: 28-01-2008, 00:00

Ruch Chorzów wejdzie na giełdę zgodnie z planem, ale jego główny sponsor musi poczekać co najmniej do przyszłego roku.

Ruch Chorzów wejdzie na giełdę zgodnie z planem, ale jego główny sponsor musi poczekać co najmniej do przyszłego roku.

Niestabilna sytuacja na światowych rynkach powoduje, że firmy, które zapowiadały giełdowe debiuty, wahają się. Mariusz Klimek, właściciel sportowego klubu Ruch Chorzów i odzieżowej spółki Reporter, który w tym roku zamierzał obie firmy wprowadzić na parkiet, też zmienił zdanie. Na giełdzie znajdzie się tylko jedna z jego spółek — Ruch. Tak jak zapowiadano, klub już w lutym pojawi się na New Connect. Wartość kapitału spółki to 4,3 mln zł, a przed debiutem planowane jest jego podwyższenie o 3 mln zł. Oferta będzie skierowana do wybranych inwestorów. Emisja nie będzie duża, klub chce sprzedać 2,5 mln akcji i uzyskać co najmniej 5 mln zł. Natomiast Reporter na giełdę jeszcze poczeka.

— Sytuacja na rynku zdecydowanie nie sprzyja debiutantom, dlatego odłożymy wejście na parkiet Reportera, najpewniej na przyszły rok. Wartość marki budujemy przez lata, a wycena giełdowa mogłaby być krzywdząca dla firmy. Z kolei Ruch to nowy twór i nietypowa dla polskiej giełdy spółka, dlatego terminu tego debiutu nie przełożymy — mówi Mariusz Klimek.

Spółka handlująca odzieżą dla młodzieży miała pojawić się na giełdzie w trzecim kwartale tego roku i zgarnąć z rynku od 30 do 50 mln zł na rozwój sieci, głównie zagranicznej, bo polska jest już prawie nasycona. Skąd chorzowska firma weźmie na to pieniądze?

— Rozmawiam z zarządem o alternatywnych i tanich źródłach finansowania — mówi Mariusz Klimek.

W kraju działa ponad 200 salonów pod szyldem Reportera, spółka prowadzi także ponad 60 sklepów poza krajem: na Białorusi, w Czechach, Chorwacji, Rosji, na Słowacji i Ukrainie. W tym roku Reporter chce silniej zaistnieć w Rosji oraz na Ukrainie, gdzie w kilka lat chciałby zbudować tak dużą sieć jak w kraju. To jednak nie koniec planów chorzowskiej firmy. Od niedawna spółka rozwija swoją drugą markę, Reporter young.

— Sklepy z ubraniami dla najmłodszych otwiera krakowska firma TWA, która podpisała z nami umowę licencyjną i na jej mocy buduje franczyzową sieć — mówi Mariusz Klimek.

Na razie w kraju działa kilkanaście sklepów z tym logo. Wyników finansowych z 2007 r. firma jeszcze nie publikuje, ale całoroczna prognoza mówiła o 180 mln zł przychodów (o zysku netto zarząd nie wspominał). W 2006 r. spółka wypracowała ponad 150 mln zł przychodów i 11 mln zł zysku netto.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Magdalena Laskowska

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu