Resort finansów broni złego art. 32a VAT

Jarosław Królak
opublikowano: 2003-10-14 00:00

Przedsiębiorcy uważają, że obecna wersja art. 32a ustawy o VAT powinna szybko zniknąć z prawa podatkowego.

Wkrótce rząd wyrazi opinię o poselskim projekcie nowelizacji art. 32a ustawy o VAT. Przepis ten zakwalifikowano do największych bubli prawnych uderzających w przedsiębiorców. Projekt jego naprawy powstał we współpracy „PB” z Parlamentarnym Zespołem Przedsiębiorczości oraz prawnikami z trzech kancelarii prawnych. Sejmowe prace nad projektem chce storpedować resort finansów.

Jerzy Bartnik

prezes Związku Rzemiosła Polskiego

Sprzeciw resortu wobec projektu naprawy art. 32a ustawy o VAT jest sprzeczny z obietnicami rządu poprawienia warunków dla prowadzenia działalności gospodarczej. Artykuł 32a ustawy o VAT koniecznie trzeba zmienić. Nie może być tak, że przedsiębiorca wyręcza urzędników w sprawdzaniu rzetelności podatkowej swojego kontrahenta. Ponadto umożliwienie nabywcy wglądu w dokumentację księgową sprzedawcy oznacza zagrożenie dla bezpieczeństwa jego tajemnic handlowych.

Jeremi Mordasewicz

ekspert PKPP

Resort finansów dążąc do utrzymania absurdalnego art. 32a ustawy o VAT po prostu zrzuca z siebie odpowiedzialność. To niedopuszczalne, aby urzędników musieli wyręczać przedsiębiorcy, zmuszani do wzajemnego kontrolowania się. Resort nie powinien blokować zmiany wadliwej regulacji, która zwiększa ryzyko ponoszone przez przedsiębiorców. To urzędnicy skarbowi powinny kontrolować rzetelność rozliczeń.

Andrzej Malinowski

szef Rady Przedsiębiorczości

Rada Przedsiębiorczości popiera wasz projekt naprawy art. 32a ustawy o VAT. Myślę, że są spore szanse na to, aby w Sejmie udało się doprowadzić do naprawy bubla. To przepis wybitnie niebezpieczny dla obrotu gospodarczego. Odsyłając nabywcę do ewidencji sprzedaży kontrahenta, daje mu taki wgląd w księgi, który może naruszać tajemnicę handlową przedsiębiorcy.