Resort finansów kusi obligacjami

DI
opublikowano: 2008-08-05 00:00

W placówkach państwowego PKO BP i jego domu maklerskiego oraz w internecie ruszyła sierpniowa oferta obligacji skarbowych. Wzrosło oprocentowanie papierów trzyletnich. W przypadku pozostałych obligacji nie zmieniło się. Obligacje skarbowe w czasach niepewności na rynku akcji są ciekawą alternatywą inwestycyjną.

Zyskowniejsze trzylatki

Sierpień to pierwszy miesiąc nowej serii trzylatek TZ0811. Ich oprocentowanie to 6,24 proc. w pierwszym półrocznym okresie odsetkowym. „Trzylatki” są jedynymi obligacjami o charakterze rynkowym. Można nimi handlować na giełdzie oraz na CeTO. — Nabywcy mogą, w razie potrzeby, wycofać się z inwestycji przed jej zakończeniem — tłumaczy Małgorzata Jabłońska, dyrektor z Domu Maklerskiego PKO BP.

Popularne dwulatki

Spora część inwestorów czeka na szczegóły oferty papierów dwuletnich, od lat cieszących się największą popularnością. Oprocentowanie sierpniowej emisji ustalono na 6,25 proc. rocznie.

Z danych PKO BP wynika, że ta forma oszczędzania cieszy się większym zainteresowaniem wśród kobiet niż wśród mężczyzn. Z innymi typami obligacji detalicznych jest na odwrót.

Stabilne czterolatki

W sierpniu, w stosunku do lipca, nie zmieniło się oprocentowanie obligacji czteroletnich, indeksowanych inflacją. Wartość ich oprocentowania w pierwszym rocznym okresie odsetkowym wynosi 7,00 proc. Zmieniła się marża i w pierwszym okresie odsetkowym została ona ustalona na 2,40 proc. w kolejnych okresach odsetkowych będzie ona stała i wyniesie 2,50 proc. ponad inflację.

Atrakcyjne dziesięciolatki

Najwyżej oprocentowane są dziesięciolatki. W pierwszym, rocznym okresie odsetkowym ich kupon to 7,25 proc. W kolejnych latach kupon zmienia się zależnie od zmian inflacji. Kapitalizacja odsetek następuje co roku, natomiast wypłata po 10 latach. Gdyby przyjąć, że oprocentowanie obligacji pozostanie na obecnym poziomie, ich nabywcy liczyć mogą na zwrot ponad 201 zł za każde zainwestowane 100 zł!