Ministerstwo Finansów zaproponuje zmiany w sposobie opodatkowania akcyzą sprzedaży samochodów. Resort chce, by wysokość podatku była bezpośrednio uzależniona od pojemności silnika, a nie od wartości samochodu.
— Jest też pomysł, aby uwzględniać przy tym normy emisji spalin — mówi Jarosław Neneman, wiceminister finansów, ale nie podał szczegółów.
Obecnie akcyza od nowego samochodu o pojemności silnika do 2000 cm sześciennych wynosi 3,1 proc. jego wartości. Dla nowych aut z większymi silnikami jest to 13,6 proc. Tymczasem wobec sprowadzanych używanych samochodów akcyza może wynieść nawet 65 proc.
Głównym powodem, dla którego MF chce nowych przepisów akcyzowych jest nieskuteczność obowiązujących zasad w odniesieniu do samochodów sprowadzanych z zagranicy.
Od 1 maja sprowadzono do kraju 499 tys. 264 pojazdy, a do budżetu wpłynęło z tytułu akcyzy 520,2 mln zł.