Resort gospodarki chce ratować hutę

Katarzyna Jażwińska
opublikowano: 2002-12-16 00:00

W negocjacjach z Unią Europejską nie przegraliśmy walki o Hutę Częstochowa. Produkcja zostanie utrzymana. Zakład ma także szansę na prywatyzację. Mamy oferty z SSN i Stoczni Gdynia — mówi Andrzej Szarawarski, wiceminister gospodarki.

Pracownicy Huty Częstochowa, która w przyszłym roku ma ogłosić upadłość, obawiają się likwidacji zakładu. Podkreślają, że negocjatorzy nie zadbali o nią w negocjacjach z Unią Europejską.

— Produkcja wyrobów hutniczych w Hucie Częstochowa nie zostanie wstrzymana. Nie złożyliśmy jej w ofierze Unii Europejskiej, choć oczywiście gdyby Komisja Europejska zgodziła się na restrukturyzację poprzez Polskie Huty Stali, dziś moglibyśmy już spać spokojnie. Stało się inaczej, ale wyprowadzimy spółkę z trudnej sytuacji — twierdzi Andrzej Szarawarski, wiceminister gospodarki.

Prywatyzacją majątku zakładu zainteresowane są Stocznia Szczecińska Nowa i Stocznia Gdynia. Wiceminister twierdzi, że ma już pisemne deklaracje. Potwierdza to również Arkadiusz Krężel, prezes Agencji Rozwoju Przemysłu.

Hutą interesują się także inwestorzy zagraniczni.

— Zainteresowany jest m.in. Ispat, partnerzy z Ukrainy. Nie chodzi jednak o to, by sprzedać firmę pierwszemu, kto zgłosi taki zamiar. Dążymy nie tylko do restrukturyzacji huty, ale całego sektora. Będziemy budować układy właścicielskie przede wszystkim poprzez powiązania kapitałowe producentów z odbiorcami i dostawcami. W przyszłym roku struktura właścicielska hutnictwa zostanie zmieniona — dodaje Andrzej Szarawarski.

Oprócz stoczni przyszłym partnerem strategicznym dla częstochowskiej firmy jest także Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo (PGNiG) — huta i spółki z jej grupy są bowiem dostawcami rur dla gazowej firmy.

— Opierając się na PGNiG zamierzamy tworzyć silną grupę producentów rur. Rocznie dostawy rur dla Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa są warte 370 mln zł, a dostawy gazu dla hut — 50 mln zł. Oprócz produkcji rur w Częstochowie do powstającego podmiotu może trafić Huta Andrzej. W środę podpiszemy także umowę wejścia Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa do Huty Jedność. Pozwoli to przywrócić finansowanie spółki Walcownia Rur Jedność i dokończyć inwestycję — podkreśla Andrzej Szarawarski.

Wiceminister zapewnia, że budowane grupy hutnicze nie mogą jednak funkcjonować bez Polskich Hut Stali.