Resort rozwoju tnie biurokrację

Wkrótce zniknie obowiązek szkoleń i egzaminów wobec 24 kategorii operatorów maszyn i urządzeń budowlanych

W ramach pakietu „100 zmian dla firm” znajdzie się istotne ułatwienie dla przedsiębiorców zatrudniających wykwalifikowanych pracowników obsługujących urządzenia i maszyny budowlane. Z mającej 56 pozycji listy maszyn, do operowania którymi potrzebne są specjalne uprawnienia, znikną aż 24 — już od 1 kwietnia 2017 r. Stosowne zmiany resort rozwoju zapisał w rozporządzeniu w sprawie bhp podczas eksploatacji maszyn i innych urządzeń technicznych do robót ziemnych, budowlanych i drogowych (projekt poszedł do podpisu ministra rozwoju Mateusza Morawieckiego).

Zobacz więcej

ŁATWIEJ O PRACĘ: Resort rozwoju twierdzi, że liberalizacja wymagań wobec operatorów urządzeń budowlanych ułatwi im podejmowanie i przystępowanie do pracy. Zyskać na tym mają też firmy. Bloomberg

— Przeanalizowaliśmy obowiązujące przepisy i uznaliśmy, że wiele obciążeń jest nieuzasadnionych. Nawet w przypadku prostych maszyn wymaga się przeszkolenia specjalistycznego i zdania egzaminu. Wysokimi kosztami najczęściej obciążani są pracownicy. Szacujemy, że po wejściu w życie nowych przepisów liczba osób, które rocznie musiały uzyskiwać stosowne uprawnienia, zmniejszy się o ok. 9 tys. Grupa ta zaoszczędzi co najmniej 600 tys. godzin, które musiałaby spędzać na szkoleniach i egzaminach. W efekcie osoby zainteresowane tego typu zajęciem będą mogły szybciej rozpocząć swoją pracę — mówi Mariusz Haładyj, wiceminister rozwoju.

Resort rozwoju podkreśla, że większość urządzeń podzielona jest na klasy, co oznacza, że do obsługi maszyny wymagane jest zdanie nawet trzech egzaminów. Np. w przypadku koparki jednonaczyniowej obowiązują trzy klasy uprawnień w zależności od pojemności naczynia. „Obowiązujące wymagania są powodem nadmiernych i nieuzasadnionych obciążeń dla przedsiębiorców używających maszyn i innych urządzeń do robot ziemnych, budowlanych i drogowych. W efekcie zmian nastąpi zmniejszenie liczby wymaganych uprawnień, nastąpi poprawa warunków prowadzenia działalności gospodarczej oraz ułatwienia dla osób uzyskujących wymagane uprawnienia m.in. poprzez mniejszą liczbę procedur związanych z zarządzaniem kadrą (brak konieczności kierowania na obowiązkowe szkolenia i egzaminy, większa dostępność pracowników w miejscu pracy, zmniejszenie liczby wymaganych dokumentów, a tym samym brak konieczności ich archiwizowania), skrócenie czasu na uzyskanie uprawnień a także na podjęcie pracy” — czytamy w uzasadnieniu projektu. Z liberalnych regulacji skorzystać będą mogli np. operatorzy młotów spalinowych, koparek drenarskich, żurawi wieżowych, betoniarek, wózków podnośnikowych (lista w ramce). Resort rozwoju podkreśla, że planowane ułatwienia zostały opracowane w efekcie postulatów środowisk przedsiębiorców oraz stowarzyszeń związanych z prowadzeniem prac z wykorzystaniem maszyn roboczych.

— Propozycje Ministerstwa Rozwoju są oczekiwane przez przedsiębiorców. Słuszne jest pozostawienie firmom decyzji w zakresie dopuszczania operatorów do pracy. Jednak zmniejszenie wymagań biurokratycznych nie oznacza, że wszyscy przedsiębiorcy ograniczą swoje oczekiwania w zakresie kwalifikacji operatorów maszyn i urządzeń. Wielu na to może się nie zdecydować, by zminimalizować kłopoty w razie jakiegoś wypadku i nie narazić się na odpowiedzialność odszkodowawczą — mówi Jeremi Mordasewicz, ekspert Konfederacji Lewiatan. Jego zdaniem, podobną liberalizację MR powinno rozciągnąć też na inne sektory działalności gospodarczej, m.in. w zakresie przewozów międzynarodowych.

Bez egzaminów

Lista maszyn i urządzeń, na obsługę których nie będą konieczne specjalistyczne szkolenia i egzaminy: koparki drenarskie, młoty spalinowe, świdroustawiacze słupów, maszyny do czyszczenia i renowacji rowów melioracyjnych, skrapiarki do nawierzchni bitumicznych, recyklery, narzędzia udarowe ręczne, maszyny do produkcji, sortowania i uszlachetniania kruszyw, zagęszczarki i ubijaki wibracyjne, samojezdne malowarki znaków na jezdni, odśnieżarki mechaniczne, żurawie wieżowe, wyładowarki wagonów, lokomotywki wąskotorowe, sprężarki przewoźne, elektrownie polowe, wielozadaniowe zasilacze hydrauliczne, maszyny do oczyszczania i izolacji rurociągów, betoniarki, agregaty tynkarskie, wózki podnośnikowe o napędzie spalinowym i akumulatorowe, wózki platformowe o napędzie spalinowym i akumulatorowe.

Źródło: MR

Bez egzaminów

Lista maszyn i urządzeń, na obsługę których nie będą konieczne specjalistyczne szkolenia i egzaminy: koparki drenarskie, młoty spalinowe, świdroustawiacze słupów, maszyny do czyszczenia i renowacji rowów melioracyjnych, skrapiarki do nawierzchni bitumicznych, recyklery, narzędzia udarowe ręczne, maszyny do produkcji, sortowania i uszlachetniania kruszyw, zagęszczarki i ubijaki wibracyjne, samojezdne malowarki znaków na jezdni, odśnieżarki mechaniczne, żurawie wieżowe, wyładowarki wagonów, lokomotywki wąskotorowe, sprężarki przewoźne, elektrownie polowe, wielozadaniowe zasilacze hydrauliczne, maszyny do oczyszczania i izolacji rurociągów, betoniarki, agregaty tynkarskie, wózki podnośnikowe o napędzie spalinowym i akumulatorowe, wózki platformowe o napędzie spalinowym i akumulatorowe.

Źródło: MR

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jarosław Królak

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Inne / Resort rozwoju tnie biurokrację