Resource Partners ubiera się w Simple

Grzegorz Nawacki, ANP
opublikowano: 09-03-2011, 00:00

Założycielki odzieżowej firmy się rozstają. Lidia Kalita dostanie wsparcie na rozbudowę sieci.

Gino Rossi dogadało się z funduszem, ale zainkasuje mniej niż pierwotnie zakładało

Założycielki odzieżowej firmy się rozstają. Lidia Kalita dostanie wsparcie na rozbudowę sieci.

Simple Creative Products, polski producent odzieży dla kobiet należący do Gino Rossi, wkrótce zmieni właściciela. Nabywcą zostanie Resource Partners, jeden z najmłodszych i najaktywniejszych graczy na rynku private equity — dowiedział się nieoficjalnie "Pulsu Biznesu".

— Fundusz kończy badanie spółki. Wszystkie warunki są już uzgodnione, zostały tylko kwestie formalne. Umowa najpewniej zostanie podpisana w ciągu 6-7 tygodni — mówi osoba zbliżona do transakcji.

Oficjalnie strony milczą.

— Bez komentarza — mówi Ryszard Wojtkowki, prezes Resource Partners.

— Nie komentujemy — mówi Witold Jesionowski, prezes Gino Rossi.

Bez synergii

Zarząd Gino Rossi otrzymał ofertę odsprzedania odzieżowej firmy w listopadzie. Pod koniec listopada zarząd oficjalnym komunikatem poinformował o przystąpieniu do negocjacji, a kilka dni później zawiesił prace nad prospektem emisyjnym. Przekonała go do tego cena — wstępna oferta funduszu opiewała na 90 mln zł. Według naszych informacji, ostateczna cena ustalona po due diligence będzie niższa, być może nawet o 10 proc. W 2010 r. Simple miało 82,2 mln zł przychodów i 7 mln zł zysku netto, podczas gdy cała grupa Gino Rossi odpowiednio 184,2 mln zł i 6,77 mln zł. Analitycy w ocenie transakcji są podzieleni. Jedni zwracają uwagę, że Gino Rossi pozbywa się kury przynoszącej złotej jaja — Simple szybko zwiększało przychody i wypracowywało zysk nawet w kryzysowych czasach.

— Po sprzedaży Gino Rossi stanie się najsłabszym podmiotem wśród obuwniczych spó-łek giełdowych, bowiem zyski wypracowywała głównie działalność odzieżowa. Plusem będzie to, że otrzyma zastrzyk gotówki, którą może przeznaczyć na działania restrukturyzacyjne czy umacnianie pozycji w segmencie obuwniczym — mówi anonimowo analityk.

Inni zauważają, że fundusz płaci za Simple sporą premię, a restrukturyzacja przynosi coraz lepsze efekty. Obuwnicza działalność wyszła na prostą, w 2010 r. wypracowała EBITDA na poziomie zbliżonym do Simple, a wynik netto był obciążony kosztami restrukturyzacji. W tym roku ma być na plusie. Od dłuższego czasu było widać, że grupa nie ma serca do rozwoju odzieżówki. Zwiększenie przychodów Simple wymagało wiele pracy i kapitału, a Gino woli skupić się na butach. Tym bardziej że między biznesami nie było większych synergii poza lepszą pozycją w negocjowaniu czynszów. Skoncentrowanie się na jednej nodze biznesu może też ułatwić wejście do spółki inwestora branżowego (główne role w akcjonariacie odgrywają inwestorzy finansowi).

Rodzinne rozstanie

Simple to odzieżowa marka z wyższej półki założona w 1993 r. przez siostry Marzenę Palmę i Lidię Kalitę. To właśnie projektantki stoją za sukcesem firmy, która sprzedaje kolekcję w 32 salonach własnych, 10 franczyzowych, a także dwóch w Niemczech. W 2006 r. sprzedały firmę Gino Rossi, ale pozostały głównymi projektantkami. W 2009 r. podpisały umowę wiążącą je do kolekcji jesień-zima 2012 r. Według naszych informacji, drogi sióstr się rozchodzą, bo już od dłuższego czasu się nie dogadywały. W firmie pozostanie Lidia Kalita. Pomysł Resource Partners na rozwój odzieżowej firmy jest prosty — zwiększyć liczbę sklepów, a także postawić na większe salony. Fundusz zaczął działać w maju 2010 r. i zainwestował w SPS Handel, Melvit, Interchem i Mavit.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Grzegorz Nawacki, ANP

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu