Restauracje doceniają sukcesy barmanów

Renata Zawadzka
31-08-1999, 00:00

Restauracje doceniają sukcesy barmanów

Czwartemu Spotkaniu Integracyjnemu Polskich Barmanów z Finlandia Ballantines Group towarzyszyły eliminacje do ICC Singapore 2000. Zwycięzca — Grzegorz Antos z restauracji Tetmajerowskiej w krakowskiej Chawełce — będzie za rok reprezentował Polskę w eliminacjach międzynarodowych.

Organizowanym w kraju spotkaniom integracyjnym barmanów towarzyszą zwykle sesje szkoleniowe i konkursy. Uczestniczą w nich przedstawiciele zawodu z całego kraju. To sposób na podnoszenie kwalifikacji, wzajemne wspomaganie wiedzą i zdobywanie przyjaciół.

— W zakopiańskich eliminacjach wystartowało 20 osób. Są bardzo dobre. Prawie każda z nich ma na swoim koncie jakieś konkursowe zwycięstwa — deklaruje Dariusz Ciborowski, dyrektor handlowy w Finlandia Ballantines Group Polska.

Sukcesy barmanów mają głównie znaczenie prestiżowe. Nie przekładają się bezpośrednio na błyskotliwą karierę zawodową, ale bywają doceniane przez szefów restauracji i klientów.

— To znakomite imprezy. Ich efektem są zmiany w kulturze picia, zaufanie do fachowości barmanów i rosnący prestiż restauracji. Koktajl Millenium, prezentowany przeze mnie w ubiegłym roku na Bacardi Martini, zajął drugą lokatę. Znakomicie się sprzedaje. Mam klientów, którzy specjalnie przyjeżdżają, żeby wypić tego drinka — komentuje Ryszard Maciejewski, barman z restauracji Panderosa w Katowicach.

Podobne efekty marketingowe osiągnęła Bogumiła Nawrocka, współwłaścicielka restauracji Skraj w Dolsku niedaleko Poznania, która w tym samym konkursie zajęła trzecią lokatę (w Zakopanem była druga!).

To zachęca wielu restauratorów i szefów hoteli nie tylko do akceptowania wyjazdów pracowników na tego rodzaju imprezy, ale i do pokrywania ich kosztów. Mniej szczęścia ma tegoroczny zwycięzca, Grzegorz Antos z restauracji Tetmajerowskiej w krakowskiej Chawełce. Mimo że ma na swoim koncie wiele sukcesów (pierwszy odniósł cztery lata temu, a w tym roku reprezentował Polskę na międzynarodowym konkursie w Helsinkach), to z Zakopanego musiał wyjechać tuż po ogłoszeniu wyników. Nie mógł zostać nawet na sesji szkoleniowej, bowiem dyrekcja Chawełki nie dostrzega możliwości marketingowego wykorzystania jego sukcesów. Nie dostrzega także, że tak dobrego pracownika może podkupić konkurencja.

CENNA DOKŁADNOŚĆ: Bogumiła Nawrocka z restauracji Skraj, która pojawiła się na tym specyficznym podium jako pierwsza kobieta, wzbudziła wielkie zainteresowanie kolegów i kibiców z zewnątrz, zebranych w sali konferencyjnej hotelu Litwor. Wprawdzie dość długo pieściła swój koktajl, ale było warto — zajęła drugie miejsce w konkursie.

ZDROWY ROZSĄDEK: Hotel New Skanpol w Kołobrzegu rozwija się błyskawicznie od momentu, kiedy wykupili go Duńczycy. Dyrekcja przywiązuje dużą wagę do udziału pracowników w konkursach i wyjazdach integracyjnych. Świadczy o tym choćby moja obecność tutaj, choć nasza kandydatka musiała zrezygnować z eliminacji — dowodzi Zdzisław Augustynowicz, kierownik restauracji i barów w hotelu New Skanpol.

TO NIE MAGIA: Stworzenie nowego koktajlu przypomina twórczość alchemika. Pierwsze próby to dodawanie kropli do kropli, bo przecież nie wszystkie składniki w połączeniu dają wspaniały smak i aromat. Ważna jest także barwa napitku oraz szkło, w którym zostaje podany i dekoracja — podkreśla Grzegorz Antos, zwycięzca tegorocznych eliminacji.

MOŻEMY BYĆ WZOREM: Polskie konkursy są przygotowane profesjonalnie. Toteż mamy szansę zrobić furorę na forum międzynarodowym. Nie ukrywam, że to przekłada się na sukcesy handlowe. Zyskaliśmy też dzięki niedawnemu połączeniu wysiłków marketingowych i promocyjnych z Brown Foreman, właścicielem takich marek, jak Jack Daniel s i Southern Comfort — mówi Dariusz Ciborowski z Ballantines Group Polska.

PRESTIŻ PRZEDE WSZYSTKIM: Ofertę Sawexu adresujemy do profesjonalistów i właścicieli restauracji, którym zależy na tym, by bar był odpowiednio wyposażony. Usytuowanie tu naszego stoiska ma charakter prestiżowy, a nie handlowy, ale zdarza się, że barmani korzystają z okazji, by zrobić jakieś drobne zakupy — przyznaje Sławomir Czarnecki, właściciel poznańskiego Sawexu — dystrybutora wyposażenia dla barmanów.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Renata Zawadzka

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Restauracje doceniają sukcesy barmanów