Rewelacji nie będzie, ale wejście do Unii pomoże akcjom

Sebastian Gawłowski
02-01-2004, 00:00

Ten rok powinien być dobry dla giełdy — uważają analitycy. Ale nie ma co liczyć na takie wzrosty, jak w ubiegłym.

Wojciech Szymon Kowalski analityk giełdowy

Koniunktura giełdowa w tym roku powinna być dobra ze względu na wejście Polski do UE. Jednak skala potencjalnych wzrostów może nie być tak duża, jaka byłaby, gdyby rząd zdecydował się wcześniej na przeprowadzenie reform strukturalnych. Spodziewam się, że na GPW wystąpi zjawisko, które można określić jako efekt UE, czyli selektywne wzrosty. Myślę, że najwięcej skorzystają na tym spółki przemysłowe, spożywcze oraz KGHM. To branże, które będą coraz bardziej zależne od koniunktury ogólnoeuropejskiej. Uważam, że znaczny wpływ na koniunkturę giełdową będzie miała sprawa wprowadzenia podatku giełdowego, co osłabi rynek akcji. Jest to istotne tym bardziej, że MSP zapowiada na 2004 r. publiczne emisje takich firm, jak PZU czy PKO BP. Akcje tych firm mogą kupić fundusze, ale chyba nie o taką prywatyzację chodzi. Wszystkim powinno zależeć, by na rynku aktywni byli indywidualni inwestorzy.

Dariusz Nawrot analityk BM BPH PBK

Ten rok nie będzie tak korzystny pod względem stopy zwrotu jak 2003. Indeks WIG20 będzie poruszał się w przedziale 1400-1950 pkt. WIG20 w ujęciu rocznym wzrośnie tylko o jakieś 10 proc. Na kilka tygodni przed wejściem Polski do UE prawdopodobnie dojdzie na giełdzie do wyraźniejszego wzrostu. Jego skala nie powinna być jednak tak duża, jak w przededniu referendum. Lepiej będą zachowywać się spółki średniej wielkości. Przede wszystkim te, które w ostatnich kwartałach mają dobre wyniki finansowe i szanse na poprawę rezultatów.

Sebastian Słomka analityk BDM PKO BP

Ten rok nie będzie już tak pomyślny dla inwestorów, jak ubiegły. Analiza wycen polskich firm na tle ich zagranicznych konkurentów, wskazuje, że są one przewartościowanie. Moim zdaniem, dopiero w IV kwartale 2004 r. może nadejść kolejna silna fala wzrostowa, ale pod warunkiem, że kontynuowane będą pozytywne trendy w gospodarce. Największym zagrożeniem dla nich wciąż pozostaje problem deficytu budżetowego.

Tomasz Tołwiński

analityk banku inwestycyjnego Trigon Capital

Koniunktura na GPW w I połowie 2004 r. będzie sprzyjała inwestorom. Jeżeli dane makroekonomiczne w kraju będą dobre, a w UE nie dojdzie do znacznych cięć w funduszach strukturalnych, to jest duża szansa, iż kursy akcji spółek będą rosły na fali oficjalnego wstąpienia Polski do Unii Europejskiej. Oczekuję też, że na polski rynek akcji stopniowo będą wracać inwestorzy zagraniczni.

Tomasz Orzeł DM Millennium

Ten rok powinien być dobry dla rynku akcji ze względu na wyższe tempo wzrostu gospodarczego, co powinno wyraźnie przełożyć się na wyniki spółek giełdowych. Wejście Polski do UE powinno przyciągnąć dodatkowe kapitały ze względu na spadek ryzyka inwestycyjnego. Poziom stóp procentowych jest niski, więc rynek akcji powinien być dobrą alternatywą dla instrumentów dłużnych. Widać już tendencję do podnoszenia jakości nadzoru właścicielskiego w spółkach publicznych, wynikającą ze zmian w akcjonariatach. Rośnie w nich udział inwestorów instytucjonalnych, którzy wymuszają większą efektywność działalności oraz lepszą przejrzystość spółek.

Adam Ruciński zarządzający PZU TFI

W tym roku można oczekiwać dalszych wzrostów indeksów giełdowych. Ale uwaga inwestorów skupi się przede wszystkim na spółkach dobrze zarządzanych i o silnych fundamentach. W początkowej fazie ożywienia to właśnie one czerpią z niego najwięcej korzyści. Spółki przeciętne poprawiają wyniki dopiero po rozkręceniu się koniunktury, a na jej szczycie nawet słabo zarządzane przedsiębiorstwa potrafią osiągać satysfakcjonujące wyniki finansowe. Uważam, że ciekawie zapowiadają się niektórzy tegoroczni debiutanci. Mam nadzieję, że nie rozczarują oni inwestorów w przyszłym roku, ponieważ to mogłoby utrudnić debiut kolejnym spółkom.

Alfred Adamiec doradca inwestycyjny

Sądzę, że w 2004 r. można się spodziewać nawet większych wzrostów niż w ubiegłym. Ale raczej nie z powodu wejścia do UE, tylko z racji ożywienia gospodarczego. Drobnym inwestorom zaproponowałbym przede wszystkim płynne akcje spółek przemysłowych, głównie z WIG20. Te firmy mają najlepsze perspektywy wzrostu. A płynność akcji daje większe poczucie bezpieczeństwa, szczególnie drobnym inwestorom, którzy w ciągu kilku minut są w stanie sprzedać takie walory w razie potrzeby lub zmiany koniunktury giełdowej.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Sebastian Gawłowski

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Rewelacji nie będzie, ale wejście do Unii pomoże akcjom