Rewolucja w zaliczkach na fundusze UE

Miłosz Marczuk
09-07-2009, 00:00

Przedsiębiorcom będzie łatwiej o zaliczki na inwestycje z funduszy unijnych.

Minister Bieńkowska uprości przekaz pieniędzy

Przedsiębiorcom będzie łatwiej o zaliczki na inwestycje z funduszy unijnych.

Ministerstwo Rozwoju Regionalnego (MRR) ma już gotową nowelizację rozporządzenia, które uprości warunki przekazywania firmom zaliczkowych pieniędzy z góry — dowiedział się "Puls Biznesu".

Pierwsza zmiana...

Nowe rozporządzenie MRR w sprawie wydatków związanych z realizacją programów operacyjnych wprowadzi dwie bardzo istotne zmiany dla firm, które chcą realizować projekty finansowane z pieniędzy unijnych. Pierwsza to podniesienie — do 10 mln zł — kwoty, jaką na poczet projektu przedsiębiorca zabezpieczy wekslem in blanco. Obecnie weksel in blanco wystarcza do zabezpieczenia do 4 mln zł wartości dofinansowania projektu. Przedsiębiorcy od dłuższego czasu twierdzili, że kwota ta powinna być wyższa, ponieważ weksel jest dla nich najłatwiejszą formą zabezpieczenia. Powyżej tej kwoty konieczne są dodatkowe, np. gwarancja bankowa lub hipoteka.

...druga...

Kolejna ważna zmiana to nowe podejście ministerstwa do zaliczek — próg, od którego będzie wymagane tzw. twarde zabezpieczenie, czyli nie weksel in blanco, lecz np. gwarancje bankowe, będzie odnosić się do kwoty zaliczki, a nie całego dofinansowania. Jeżeli więc firma ubiega się o grant wysokości 20 mln zł, z czego zaliczka ma stanowić 5 mln zł, to zgodnie z obecnie obowiązującym rozporządzeniem musiałaby przedstawić twarde zabezpieczenie na całe 20 mln zł. Nowe rozporządzenie pozwoli jej na złożenie weksla In blanco, który zabezpiecza jedynie zaliczkę na 5 mln zł.

...oraz trzecia

Z naszych informacji wynika, że będzie też trzecia zmiana, polegająca na umożliwieniu przedsiębiorcom refundowania kosztów twardych zabezpieczeń. Firma będzie mogła uzyskać więc dotację z UE na ustanowioną dla projektu hipotekę, gwarancje bankowe, gwarancje ubezpieczeniowe itd.

— System stanie się bardziej przyjazny dla firm. Przedsiębiorca nie będzie tracił czasu i energii na załatwianie roboty papierkowej. Zmiany będą szczególnie ważne dla firm, które dopiero się rozwijają, bo często nie mają możliwości uzyskania zabezpieczeń — ocenia Ewa Fedor, ekspert od funduszy unijnych w Konfederacji Pracodawców Prywatnych.

Nie ma też obaw, że firmy, które pobiorą zaliczki, nie wykonają projektu.

— Przedsiębiorcy, którzy wnioskują o dofinansowanie z funduszy unijnych, traktują te inwestycje bardzo poważnie. Z kontroli, które prowadzone są przez Państwowa Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości (PARP), wynika, że niemal wszyscy realizują projekty do końca, nawet jeśli trwają one 5 lat — twierdzi Ewa Fedor.

Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że PARP naciskała Ministerstwo Rozwoju Regionalnego na zrobienie jeszcze większej rewolucji w zabezpieczeniach potrzebnych do uzyskania zaliczki. Chciała zlikwidować wszystkie twarde zabezpieczenia oprócz weksla in blanco. Ostatecznie ministerstwo na to nie przystało.

— Największym problemem jest uzyskanie kredytu bankowego na realizację przedsięwzięcia, które potem zrefunduje PARP. Ułatwienia w pobraniu zaliczek mają więc kapitalne znaczenie dla przedsiębiorców — ocenia Jarosław Dobrzyński z AMDG.

Firma za unijne pieniądze buduje portal internetowy, który skontaktuje klientów z oferentami sprzętu medycznego.

Elżbieta Bieńkowska, minister rozwoju regionalnego

Dokonaliśmy liberalizacji

Wyszliśmy naprzeciw oczekiwaniom przedsiębiorców, którym trudno sięgać po zaliczki ze względu na koszty zabezpieczeń w umowach o dofinansowanie, i dokonaliśmy znaczącej liberalizacji stosownych przepisów. Przede wszystkim podwyższyliśmy wysokość progu, powyżej którego wymagane jest zabezpieczenie, z 4 mln zł do 10 mln zł.

Zmieniliśmy również charakter tego progu, poniżej którego możliwe jest ustanowienie zabezpieczenia w formie weksla in blanco wraz z deklaracją wekslową. Dotyczy on teraz kwoty zaliczki, a nie — jak dotychczas — kwoty dofinansowania. Po zmianach próg dla egzekwowania zabezpieczeń innych niż weksel in blanco oparty będzie na wartości dofinansowania przekazywanego w formie zaliczki, a nie — jak do tej pory — na ogólnej wartości dofinansowania (niecałe dofinansowanie musi być przekazywane w formie zaliczki).

Muszę jednak podkreślić, że ze zleconej przez ministerstwo ekspertyzy wynika, że w przypadku przedsiębiorców realizujących projekty finansowane z pieniędzy UE nie można mówić o dużej skali problemu z pozyskaniem wkładu własnego.

Miłosz Marczuk

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Miłosz Marczuk

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Prawo / Rewolucja w zaliczkach na fundusze UE