Rewolucyjny patent na szybki internet

Wewnętrzna rekomendacja resortu cyfryzacji zakłada stworzenie jednej sieci LTE i rozdysponowanie pasma w przetargu

Korzystanie z internetu w podwarszawskich Markach czy podkrakowskiej Wieliczce to wielka frustracja — sieć dobrze działa wtedy, gdy antena wisi na balkonie.

Magdalena Gaj, prezes Urzędu Komunikacji Elektronicznej (UKE), włożyła ogromny wysiłek w promowanie kandydatury do władz ITU, międzynarodowego ciała telekomunikacyjnego przy ONZ. Kontrowersje wokół kluczowego dla polskich telekomów procesu są prawdopodobnie ostatnią rzeczą, z jaką chciałaby się mierzyć kilka tygodni przed newralgicznym dla niej głosowaniem.
Zobacz więcej

NIEWDZIĘCZNY TEMAT:

Magdalena Gaj, prezes Urzędu Komunikacji Elektronicznej (UKE), włożyła ogromny wysiłek w promowanie kandydatury do władz ITU, międzynarodowego ciała telekomunikacyjnego przy ONZ. Kontrowersje wokół kluczowego dla polskich telekomów procesu są prawdopodobnie ostatnią rzeczą, z jaką chciałaby się mierzyć kilka tygodni przed newralgicznym dla niej głosowaniem. [FOT. WM]

Ale jest dobra wiadomość — internet trafi nawet pod strzechy, jeśli operatorzy zbudują sieć LTE w oparciu o częstotliwości 800 MHz. Drobne „ale” to fakt, że od ponad roku trwa gorąca dyskusja przedstawicieli rynku i regulatora co do sposobu rozdysponowania tego cennego pasma. W końcu sprawę w swoje ręce wzięło Ministerstwo Administracji i Cyfryzacji (MAiC).

Przygotowało analizę, która ma być podstawą strategii rządu w tej kwestii. Po pierwsze, resort rekomenduje, by czterej operatorzy zbudowali jedną sieć — jako wariant najlepszy technicznie i ekonomicznie. Po drugie, zaleca przeprowadzenie przetargu, a nie aukcji. Czyli zupełnie inaczej niż planował do tej pory Urząd Komunikacji Elektronicznej (UKE), który przygotował dokumentację aukcyjną i chciał podzielić pasmo między czterech, a w późniejszym etapie między dwóch graczy.

Kluczowy cel

Pismo „Efektywne wykorzystanie pasma 800 MHz dla zapewnienia powszechnego szerokopasmowego dostępu do internetu w Polsce” jest na tyle rewolucyjne, że przestraszyli się go zarówno urzędnicy w UKE, jak i w samym resorcie. — Pismo nie zawiera żadnych konkretnych wniosków — słyszeliśmy w piątek od przedstawicieli MAiC, którzy prosili o zachowanie anonimowości. — Udzielenie odpowiedzi na pani pytania w dniu dzisiejszym nie będzie możliwe — napisał nam Dawid Piekarz, rzecznik UKE.

Członkowie zespołu cyfryzacji przy MAiC, wśród których są przedstawiciele telekomów, nadesłali w piątek opinie w sprawie opisywanej przez nas analizy. Dziś ma być gotowa rekomendacja dla ministra w kluczowej dla rynku sprawie.

— Dokument analizuje różne scenariusze. Wybór konkretnych rekomendacji zależeć będzie od celów, jakie rząd i prezes UKE zamierza osiągnąć: pokrycie całegokraju siecią umożliwiającą realizację Europejskiej Agendy Cyfrowej, zdobycie odpowiednich pieniędzy dla budżetu czy też rozbudowa sieci pokryciowych — mówi Igor Ostrowski, przewodniczący rady ds. cyfryzacji.

We współpracy siła

W rozpatrywanych przez resort wariantach koszt budowy ogólnopolskiej sieci przez jednego operatora może się wahać między 360 mln zł a 6,6 mld zł, bez uwzględnienia synergii z istniejącymi sieciami. To teoretyczne wyliczenia, ale dają pojęcie o oszczędnościach możliwych dzięki współpracy i odzwierciedlają coraz częściej widoczną w Europie tendencję łączenia infrastruktury telekomunikacyjnej. W Polsce na razie na wspólną sieć komórkową zdecydowali się operatorzysieci Orange i T-Mobile i będą zapewne chcieli wykorzystać ją jako przewagę konkurencyjną nad Polkomtelem i Playem. Rekomendacja resortu jest po myśli operatorów sieci Polkomtel i Play.

Telekom Zygmunta Solorza-Żaka od miesięcy przekonuje, że najlepszym wariantem będzie budowa jednej sieci przez wszystkich operatorów. Władze Polkomtela, tak jak Playa, boją się, że pasmo zmonopolizują Orange i T-Mobile, działający w ramach NetWorkS! Francuska i niemiecka grupa są przygotowane na ostrą licytację o 800 MHz i dysponują odpowiednimi zasobami w przeciwieństwie do mocno zadłużonych konkurentów. Mogą je też połączyć w ramach spółki zarządzającej siecią, co daje przewagę techniczną.

— Przedstawiona przez MAiC koncepcja jest jedyną możliwością zapewnienia dostępu do szerokopasmowego internetu dla wszystkich gospodarstw domowych w Polsce. To rozwiązanie technicznie i ekonomicznie wykonalne, a dla rynku telekomunikacyjnego i operatorów neutralne, bowiem w tej koncepcji operatorzy mają równy dostęp do pasma. Z założenia więc nie tylko rozwiązuje istotny problem społeczny i cywilizacyjny, ale również chroni konkurencję na rynku, bo zapobiegnie ewentualnemu zagarnięcia tego pasma np. przez jednego operatora — mówi Jacek Niewęgłowski, członek zarządu P4, operatora sieci Play.

— Nakłady zwrócą się operatorom tylko wtedy, jeśli powstanie jedna sieć, na dodatek częściowo sfinansowana ze środków unijnych. Analogiczną sieć zbudowaliśmy na Podkarpaciu i powstała ona tylko dzięki współfinansowaniu z pieniędzy unijnych. Widać, że bardzo długo będzie się zwracać — argumentuje Wojciech Pytel, członek rady nadzorczej Polkomtela.

Co z tą aukcją

Operatorzy sieci Orange i T-Mobile są zniecierpliwieni przedłużającym się procesem wyboru sposobu, w jaki regulator rozda telekomom cenne pasmo. — Orange Polska oczekuje szybkich rozstrzygnięć w transparentnym procesie, który zagwarantuje zachowanie konkurencyjności na rynku. Z uwagi na stan zaawansowania przygotowań do aukcji, wydaje się, że jest to najlepsze rozwiązanie — mówi Wojciech Jabczyński, rzecznik Orange Polska. — Coraz mniej wytłumaczalnym jest, dlaczego tak dużo czasu i wysiłku marnuje się na szukanie zalet modelu budowy jednej sieci, podczas gdy ich brak był od samego początku ewidentny.

Widać, że w tej dyskusji nie brał udziału UKE, który posiada w tym zakresie nie tylko niekwestionowane kompetencje, ale też i techniczne know how. Z perspektywy użytkownika końcowego cała dyskusja dotyczy rozwiązania oferującego gorszą jakość, znacznie później i na dodatek wymagającego droższych, bo absolutnie niestandardowych urządzeń końcowych. W dobie dyskusji o realizacji celów agendy cyfrowej jest to ostrożnie mówiąc niepoważne. A przygotowana przez prezesa UKE i skonsultowana kilkukrotnie z rynkiem procedura aukcji czeka… — mówi Cezary Albrecht z T-Mobile.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Magdalena Wierzchowska

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu