RN może odwołać szefa Mostostalu Warszawa

Michał Kobosko
opublikowano: 2001-01-09 22:34

Na rozpoczynającym się w środę o godz. 12.00 posiedzieniu Rady Nadzorczej Mostostalu Warszawa może dojść do odwołania prezesa zarządu. Neil Balfour naraził się głównym akcjonariuszom prowadząc własną spółkę, której MW udzielił pożyczki. Nie wiadomo, jak ewentualna zmiana wpłynie na strukturę akcjonariatu firmy.

Polska Trust, spółka Neila Balfoura zaciągnęła w jednej z firm holdingu MW 1,25 mln USD, które poszły na spłatę wcześniejszych zobowiązań tej firmy wobec Polskiego Banku Rozwoju (przejętego przez BRE Bank). Kolejną pożyczkę, tej samej wartości, zablokowały władze MW.

Tyle na razie wiadomo. Więcej informacji powinno być znanych po dzisiejszym posiedzeniu RN, w czasie którego ma paść wniosek o odwołanie prezesa. Nieoficjalnie wiadomo, że może on zyskać akceptację głównych akcjonariuszy spółki - hiszpańskiej Acciony i Elektrimu.

Kto zastąpi prezesa Balfoura? We wtorek wieczorem na rynku spekulowano o kilku znanych menedżerach. Wymieniano nazwiska Piotra Mroczkowskiego, byłego wiceprezesa Elektrimu i Roberta Butzke, również związanego z warszawskim holdingiem (wcześniej w ABB).

Kimkolwiek będzie nowy szef MW, stanie przed nim zadanie poważnego przyspieszenia restrukturyzacji holdingu. Od nowego prezesa oczekiwane będzie także ogłoszenie strategii rozwoju firmy.

W listopadowym wywiadzie dla "PB" Neil Balfour tłumaczył, że strategii jeszcze nie ma, bo zakup udziałów MW jest pierwszą inwestycją Acciony w Polsce, która dla hiszpańskiej firmy była zupełnie nowym rynkiem.

- Hiszpanie musieli się nauczyć tego rynku. Po roku można powiedzieć, że nasz udziałowiec "odrobił lekcje" i może przystąpić do ekspansji. Myślimy, że w ciągu najbliższych dwóch miesięcy nasza strategia stanie się w pełni jasna i publiczna - mówił nam prezes Balfour.

Tłumaczył, że podstawowym celem firmy musi być zwiększenie efektywności, a środkiem w tym celu będzie m.in. redukcja zatrudnienia i sprzedaż zbędnych aktywów, takich jak okazały biurowiec firmy w Warszawie.

Zmiany w szefostwie MW - jeśli do nich dojdzie - mogą wpłynąć na strukturę przyszłego akcjonariatu. W czerwcu tego roku wygasa bowiem opcja zakupu przez Accionę akcji Mostostalu Warszawa należących do Elektrimu.

Neil Balfour mówił w wywiadzie dla "PB", że Acciona nie zamierza przekraczać progu 50 proc. akcji, a sprzedaż akcji przez Elektrim będzie zapewne połączona z uplasowaniem części papierów wśród inwestorów instytucjonalnych. Nie wiadomo, czy te plany mają obecnie szansę na realizację.

Na razie giełda niezwykle krytycznie ocenia zmiany w MW. 22 grudnia kurs akcji spółki osiągnął czteroletnie minimum na poziomie 9,80 zł. Wczoraj na zamknięcie sesji kurs wzrósł o 2,5 proc. do 10,30 zł.

MK