Robisz audyt — nie ufaj nadmiernym optymistom

opublikowano: 02-08-2013, 00:00

Audyt energetyczny tylko czasem jest obowiązkowy, ale warto go wykonać i pamiętać, że jego jakość ma duży wpływ na inwestycję.

Dobrze przeprowadzona termomodernizacja budynku pozwala zaoszczędzić nawet połowę zużywanej energii. Audyt energetyczny pozwoli określić opłacalność całego przedsięwzięcia. Same audyty wykonywane są w różnych sytuacjach.

— Audyt energetyczny najczęściej przeprowadzany jest przed remontem budynku, który wiąże się także z wykonaniem prac termomodernizacyjnych, nawet jeśli charakter inwestycji nie pozwala na ubieganie się o dofinansowanie. Audyt jest wykonywany jako obowiązkowy, gdy ubiegamy się o wsparcie finansowe (np. dotacja, premia termomodernizacyjna). Poza tym jest również przydatny, kiedy budynek powstaje od zera, a audytor współpracuje wraz z projektantem nad odpowiednimi parametrami budynku — tłumaczy Katarzyna Grecka, wiceprezes Bałtyckiej Agencji Poszanowania Energii.

Jednak audyt może również być potrzebny w innych sytuacjach. Piotr Krzyżkiewicz, prezes zarządu firmy Energero, zajmującej się m.in. przeprowadzaniemaudytów energetycznych, mówi, że chociażby w przypadku wykonywania tzw. audytów przemysłowych, kiedy inwestorzy zagraniczni chcą sprawdzić, jakie oszczędności można osiągnąć w przedsiębiorstwie.

— Niekiedy chcą także otrzymać audyt energetyczny jako dodatkowy dokument, który pomaga im w podjęciu decyzji o ewentualnym przejęciu czy zainwestowaniu w firmę. Inwestorzy indywidualni potrzebują natomiast wsparcia w postaci audytu, który w formie koncepcji wskaże, jakie rozwiązania zastosować w danym projekcje, aby budynek spełniał wymagania inwestora, a co najważniejszebył energooszczędny — tłumaczy Piotr Krzyżkiewicz.

Jego zdaniem, dobry audyt powinien zawierać analizę budynku w stanie obecnym oraz propozycję działań służących oszczędności energii, uwzględniając możliwości finansowe inwestora. Cały proces trwa od dwóch tygodni w przypadku budynków o prostej bryle, nieposiadających skomplikowany systemów centralnego ogrzewania czy klimatyzacji, nawet do roku przy dużych przedsiębiorstwach zamawiających zaawansowane opracowania całego zakładu. Ważne, aby audyt był odpowiednio wykonany, bo jest weryfikowany przy uzyskiwaniu dofinansowania.

— W okresie, gdy możliwe było uzyskanie premii z ustawy o wspieraniu przedsięwzięć termomodernizacyjnych i remontów, weryfikacja polegała na tym, że bank wysyłał audyt do niezależnego weryfikatora, który sprawdzał, czy został prawidłowo przygotowany pod kątem merytorycznym. Teraz w wielu programach wspierających inwestycje termomodernizacyjne weryfikowane jest zużycie energii w dofinansowanej inwestycji przez okres pięciu lat — mówi Katarzyna Grecka. Jej zdaniem dlatego warto zwracać uwagę na zbyt optymistyczne oszczędności energii wskazane w audycie i jeśli sięgają 60 proc., to powinno wzbudzić wątpliwość zleceniodawcy. Radzi również, aby sprawdzać referencje audytora, przeglądając jego poprzednie projekty, a także — czy audytor w ogóle był na miejscu inwestycji.

Zdarzają się niestety przypadki przeprowadzania audytów na podstawie zdjęć, czy obliczeń opartych na wyrywkowych danych, bez rozmowy z właścicielem i użytkownikami budynku. Według Piotra Krzyżkiewicza, jedyną radą jest powołanie zewnętrznego audytora, który zweryfikuje opracowania, czyli dokona ponownych przeliczeń. Także już na etapie wyboru firmy powinno sie sprawdzić kompetencje jej pracowników.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Rafał Fabisiak

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu