Wydawać się może, że koncept nie jest niczym nadzwyczajnym bowiem podobny pojazd jest już od dłuższego czasu testowany przez Google.
Pojazd z Oksfordu, w odróżnieniu od samochodu zbudowanego przez Google, jest przeznaczony do jazdy w trudno dostępnym terenie.
Wildcat (Dziki Kot) wyposażony jest w sensor i komputer ukryty w bagażniku. Sensor zbiera informacje z otoczenia natomiast komputer zajmu się ich analizą. Samochód za pomocą kamer widzi co się dokoła dzieje, dlatego ingerencja człowieka nie jest w zupełności potrzebna.
Samochód ma mniej sensorów niż pojazd Google, a orientacje w terenie uzyskują za pomocą wbudowanych trójwymiarowych map.
Używanie całkowicie skomputeryzowanych samochodów ma pomóc w rozładowaniu ruchu ulicznego.
Robo-auto zbudowano w Anglii
Naukowcy z Uniwersytetu Oksfordzkiego zbudowali bezzałogowy samochód – informuje BBC.