Robyg chce rozsiąść się we Wrocławiu

opublikowano: 20-03-2019, 22:00

Deweloper w nowym roku planuje sprzedać więcej mieszkań niż w 2018 r. i umocnić się w stolicy Dolnego Śląska.

Grupa Robyg działa w Warszawie, w Gdańsku oraz — od listopada 2018 r. — we Wrocławiu, gdzie chce zwiększyć swój udział w rynku i rozszerzyć portfolio. W ramach wszystkich etapów obecnej inwestycji Robyg Jagodno powstanie blisko 50 tys. mkw., czyli ponad 900 mieszkań. Spółka poinformowała w styczniu, że otrzymała pozwolenie na budowę i wprowadziła do sprzedaży pierwsze 119 lokali o metrażu od 27 do 109 mkw.

W maju 2018 r. Robyg, kierowany przez Zbigniewa Okońskiego, zniknął z warszawskiej giełdy.
Wyświetl galerię [1/2]

Nowe życie:

W maju 2018 r. Robyg, kierowany przez Zbigniewa Okońskiego, zniknął z warszawskiej giełdy.

— Mimo że jesteśmy nowi na tym rynku, a konkurencja jest spora, podpisaliśmy już kilka umów rezerwacyjnych. Budowa 119 mieszkań już ruszyła. Planujemy, że oddamy je do użytku pod koniec 2020 r. — mówi Zbigniew Wojciech Okoński, prezes zarządu Robygu.

Robyg w roku 2019 r. swoje siły skupi przede wszystkim w stolicy Dolnego Śląska.

— Planujemy dokupić jeszcze kilka działek we Wrocławiu, tak abyśmy mogli jednocześnie realizować dwie lub trzy inwestycje. To nasza sprawdzona strategia, która pozwala ugruntować pozycję firmy na danym rynku. Podobny plan przyjęliśmy w Gdańsku, co pozwoliło w ciągu 6 lat opanować około 20 proc. tamtejszego rynku — mówi prezes zarządu Robyga. Deweloper daje sobie podobny czas na stanie się mocnym graczem we Wrocławiu.

Uważa, że pomoże mu w tym rozwiązanie smart house.

— Jesteśmy pierwszym deweloperem na tym rynku, który oferuje tego rodzaju udogodnienie bez dodatkowych kosztów. Zdecydowaliśmy się na ten ruch także ze względu na fakt, że rozwiązanie, jakim jest smart house, pozwala mieszkańcom oszczędzić do 30 proc. na rachunkach — zapewnia Zbigniew Wojciech Okoński. Prezes zapowiada, że firma myśli o ekspansji do innych dużych polskich miast.

— Analizujemy sytuację na rynkach w Krakowie, Poznaniu i Łodzi. Prawdopodobnie wejdziemy na jeden z nich. Jednak do ekspansji podchodzimy bez pośpiechu i z rozwagą, krok po kroku, a to oznacza, że rozpoczniemy ją dopiero w momencie, gdy uznamy, że sytuacja we Wrocławiu wygląda stabilnie — mówi szef Robygu.

W zakupie nowych terenów sporym utrudnieniem jest duża konkurencja związana z gruntami pod zabudowę. Zdaniem Robygu słaba dostępność działek winduje ceny, a to uderza w deweloperów i w następstwie przekłada się na wysokie ceny mieszkań.

— Nasz obecny bank ziemi obejmuje niespełna 14 tys. mieszkań. W tym roku planujemy dokupić tereny o podobnym potencjale zabudowy, jak przewidywana sprzedaż, co pozwoli nam na płynne prowadzenie działalności. Szacujemy, że wydamy na to minimum 100 mln zł. Dużym ułatwieniem w poszerzaniu banku ziemi byłoby, gdyby rząd przyjął ustawę łagodzącą ograniczenia w obrocie gruntami rolnymi — mówi Zbigniew Wojciech Okoński.

Grupa Robyg zamierza w 2019 r. sprzedać 2700 lokali, prawie o 200 więcej niż w 2018 r. Do użytkowania przekaże około 3 tys. mieszkań.

OKIEM EKSPERTA

Ambitne cele

JAROSŁAW SKOCZEŃ niezależny ekspert rynku nieruchomości

Grupa Robyg wypracowała na rynku dobrą pozycję i jest ceniona wśród innych deweloperów. Niemnie jednak zwiększenie liczby sprzedaży o 200 mieszkań to ambitny cel nawet dla takiej firmy jak Robyg. Myślę, że 2019 r. będzie trudnym rokiem dla wszystkich deweloperów, a każda z nich będzie starać się utrzymać wynik sprzedażowy z roku ubiegłego. Szacuję, że 80 proc. z nich to się nie uda. Obecne ceny mieszkań są zbyt wysokie, aby udało się polepszyć wyniki z poprzednich lat.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Dominika Masajło

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu