To tajemniczy mistrz — tak o Rockfinie mówi Andrzej Różycki, partner zarządzający w THC (dawniej Tar Heel Capital), który zainwestował w firmę w 2013 r. To książka Hermanna Simona „Tajemniczy mistrzowie XXI wieku. Strategie sukcesu nieznanych liderów na światowych rynkach”. Tajemniczymi mistrzami są w niej firmy, które odnoszą w swoich branżach największe sukcesy, podczas gdy prawie nikt, poza ich partnerami biznesowymi, nie zna ich nazw.

Siedem lat i co dalej?
O Rockfinie w branży przemysłowej rzeczywiście prawie nie słychać. Tymczasem to jeden z liderów na rynku urządzeń pomocniczych dla dużych maszyn wirujących, głównie turbin, generatorów i kompresorów. Fundusze inwestują w firmy zwykle na kilka lat. W 2013 r. THC kupił 60 proc. akcji Rockfina, wartości transakcji nie ujawniono. W 2018 r. dokupił jeszcze 40 proc. od założyciela firmy. Ile jeszcze potrwa związek z „tajemniczym mistrzem”? Nie wiadomo.
Tymczasem Bartosz Krzemiński, prezes Rockfina, zapowiada świetny rok.
— W 2018 r. sprzedaż spadła do 230 mln zł wobec 280 mln zł rok wcześniej, ale już w ubiegłym roku wróciliśmy do obrotów podobnych do tych z 2017 r. W tym roku sprzedaż będzie znacząco wyższa — zakładamy, że sięgnie ok. 350 mln zł. To będzie bardzo dobry rok również pod względem zysków — EBITDA wzrośnie o kilkadziesiąt procent w porównaniu do zeszłorocznej, która wyniosła 25,5 mln zł — mówi Bartosz Krzemiński.
Klienci płyną z gazem
Urządzenia Rockfina są wykorzystywane w energetyce, okrętach, lotnictwie, także w odnawialnych źródłach energii, np. elektrowniach wodnych i instalacjach przetwarzania odpadów.
— Co roku dodajemy do oferty kilka nowych urządzeń — mówi prezes.
Ponad 85 proc. produkcji to eksport. W Polsce firma dostarczyła urządzenia m.in. do nowych bloków energetycznych w Kozienicach, Turowie, Jaworznie, Włocławku, Stalowej Woli, Płocku czy na warszawskim Żeraniu. Rockfina chwali się portfolio zróżnicowanym pod względem geograficznym i branżowym. Poza Polską firma ma trzy biura: w Stanach Zjednoczonych, Szwajcarii i we Włoszech.
— Ostatnio zauważamy przypływ klientów inwestujących w turbiny gazowe mniejszej mocy, silniki gazowe, systemy biopaliw i wodorowe, co ma związek z wieloma projektami ograniczającymi emisję CO 2 i rozwojem odnawialnych źródeł energii — mówi Michał Wróblewski, wiceprezes Rockfina.
Bartosz Krzemiński widzi też wyraźny trend wzrostowy w sektorze jądrowym.
— To perspektywiczny rynek — głównie ze względu na planowane w Europie modernizacje i budowy. Obecnie realizujemy zamówienia na urządzenia do elektrowni w Wielkiej Brytanii i Turcji — dodaje Michał Wróblewski.
Wzrost to wyzwanie
Rockfin ma w Polsce trzy zakłady: w Gdańsku, Gorlicach i Bydgoszczy.
— Poza tym mamy oddział produkcyjny w Zurychu — dodaje Bartosz Krzemiński.
W zeszłym roku firma podwoiła powierzchnię fabryki w Gorlicach, zwiększając również zatrudnienie. W przyszłości rozważy też rozbudowę zakładu w Gdańsku.
— Przejęć nie planujemy, koncentrujemy się na rozwoju organicznym. Zarządzanie firmą, która zwiększa przychody o kilkadziesiąt procent rocznie, to wyzwanie — zauważa Bartosz Krzemiński.