Rodzina Juroszków pisze prospekt Atalu

Emil Górecki
opublikowano: 2014-06-24 00:00

Od pierwszego planu debiutu deweloper urósł kilka razy. Liczy, że tym razem sprzeda się drożej.

Dla Atalu kończą się długie miesiące oczekiwania na lepszą giełdową koniunkturę. Spółka należąca do rodziny Juroszków zasiadła do pisania prospektu emisyjnego. To już jej drugie podejście. Pierwszy prospekt w 2010 r. nie został dokończony, bo właściciele dewelopera uznali, że nie jest to dobry moment na start. — Atal jest największym deweloperem, który nie jest notowany na giełdzie, a powinien. Wycena deweloperów jest coraz lepsza, Atal urósł i ma bardzo dobre postrzeganie przez inwestorów finansowych, czego doświadczyliśmy przy okazji plasowania obligacji. We wrześniu chcemy złożyć prospekt w Komisji Nadzoru Finansowego, a do końca roku pojawić się na parkiecie — zapowiada Zbigniew Juroszek, prezes spółki.

DZIECI NA GIEŁDZIE: Atal to jedno z dwojga biznesowych dzieci Zbigniewa Juroszka. Drugie — bukmacher Star-Typ- -Sport — również wyrywa się na parkiet. Ma tam trafić najwcześniej w przyszłym roku. [FOT. ARC]
DZIECI NA GIEŁDZIE: Atal to jedno z dwojga biznesowych dzieci Zbigniewa Juroszka. Drugie — bukmacher Star-Typ- -Sport — również wyrywa się na parkiet. Ma tam trafić najwcześniej w przyszłym roku. [FOT. ARC]
None
None

Jest zadowolony ze wstrzymania debiutu. W 2010 r. spółka sprzedała nieco ponad 400 mieszkań w czterech miastach. Z emisji nowych akcji miała pozyskać 70-80 mln zł. Teraz ze sprzedaży akcji, które będą stanowiły około 20 proc. w strukturze właścicielskiej, liczy na około 100 mln zł. Sprzedaż w zeszłym roku wyniosła 1,3 tys. lokali, plasując Atal w deweloperskiej czołówce.

— Cele wejścia na giełdę są trzy: wzmocnienie pozycji na najważniejszym i najsilniejszym rynku warszawskim, wejście na nowy rynek poznański oraz być może wyjście za granicę. Najbardziej zachęcająco wygląda rynek praski, który jest droższy od warszawskiego, ale zapewnia deweloperom podobną marżę — wylicza Zbigniew Juroszek.

Choć koniunktura na mieszkania przez ostatni rok bardzo się poprawiła, to indeks WGI Deweloperzy wzrósł jedynie o nieco ponad 3,6 proc.

— Winą za to obarczałbym kilka spółek, spoza trzonu tego indeksu, jak Gant, Platinum Properties, Plaza Centers czy JW Construction. Najważniejsze spółki tego indeksu notowały jednak wzrosty. Na razie nie widzę wyraźnego ruchu deweloperów do wchodzenia na giełdę, jednak przez ostatnie lata ustawiła się spora kolejka, która może wreszcie wrócić do planów, na fali solidnej koniunktury — mówi Cezary Bernatek, analityk Espirito Santo.

O tak dynamiczny wzrost liczby sprzedawanych mieszkań w Atalu w następnych latach będzie trudniej. Prezes szacuje, że sprzedaż w dwa lata powinna wzrosnąć o 20 proc. Od początku roku spółka sprzedała ich około 600, czyli nieco więcej niż przed rokiem.

— Zwiększamy moce organizacyjne, by udźwignąć dalszy wzrost. Rynek się rozwija, choć ceny na razie nie powinny rosnąć, to rośnie liczba sprzedawanych mieszkań oraz ich wielkość. Mieszkania dwupokojowe nie są już tak popularne jak niedawno — mówi prezes Zbigniew Juroszek.