Rogers powiedział, że ocenia perspektywy inwestycji w Chinach dziś tak samo jak w 2007 roku, kiedy opublikował książkę „A Bull in China”.
- Cokolwiek się stanie, moje dzieci wciąż mówią po mandaryńsku. Nie przestaną mówić po mandaryńsku i nie zaczną uczyć się duńskiego, czy innego języka – powiedział Rogers.
W środę poinformowano, że wzrost gospodarczy Chin spadł w pierwszym kwartale do 7 proc., najniższego tempa od 2009 roku.
- Nie zwracam uwagi na te dane. Większość rządów manipuluje danymi (...) czy to jest 3 proc. czy 9 proc. nie mam pojęcia. Chiny nadal rosną, boom jest kontynuowany – powiedział Rogers.
