Rogers: Stagflacja gorsza niż w latach 70'

opublikowano: 2011-11-07 08:22

Legendarny inwestor Jim Rogers ponagla innych inwestorów, by wycofywali się z obligacji i ostrzega przed nadchodzącą „matką wszystkich inflacji, które nastąpiły po II wojnie światowej”.

Zdaniem Jima Rogera, ci, którzy pamiętają stagflację końca lat 70., wiedzą jak bardzo ucierpieli posiadacze obligacji.

JIm Rogers (fot.:Bloomberg)
JIm Rogers (fot.:Bloomberg)
None
None

- Gdy inflacja jest coraz wyższa, a rząd drukuje coraz więcej pieniędzy i jednocześnie musi emitować coraz więcej obligacji, w którymś momencie dochodzimy do punktu, gdy ceny papierów dłużnych spadają. Teraz nie doradzałbym nikomu kupna obligacji, ale ich sprzedaż. A gdybym był zarządzającym portfolio obligacji, to szukałbym teraz innej pracy - powiedział.

Inwestor konsekwentnie krytykuje politykę Fed w czasie kryzysu.

- Bernanke oczywiście wspiera znowu rynek, a Rezerwa Federalna ma więcej pieniędzy niż większość z nas, tak więc może znowu obniżyć stopy procentowe. I powtórzę się, powiększają tylko bańkę - dodał.

Swoją prognozę Rogers oparł o analogię wydarzeń lat 70. sugerując wycofanie się z inwestycji w papiery wartościowe.

- W latach 70. nie zarabiało się specjalnie pieniędzy na papierach wartościowych. Fortuny robiło się na surowcach - wskazuje.