Patrząc na liczby, dotyczące światowych morskich przewozów węgla, rudy żelaza oraz zbóż, łatwo stwierdzić, że za ogromny globalny popyt na tonaż masowców odpowiedzialne są kolosalne przewozy rudy żelaza do portów chińskich. Jeszcze dziesięć lat temu Chiny importowały około 37,4 mln ton rudy żelaza. Pięć lat temu ilość ta zwiększyła się o 48 proc., do 55,4 mln ton. Nie ma jeszcze ostatecznych danych za 2004 r., ale wstępnie ocenia się, że import rudy żelaza do Chin wyniósł 203 mln ton. Oznacza to wzrost w ciągu pięciu lat aż o 147,6 mln ton, czyli 266 proc. Dwie trzecie tego wzrostu miało miejsce w ciągu dwóch ostatnich lat. Nic zatem dziwnego, że stawki na przewóz flotą masowców znalazły się na tak wysokim poziomie. Czy to znaczy, że reszta świata pozostaje w zastoju? Zdecydowanie nie. Ale wzrost handlu innymi towarami w innych relacjach jest stosunkowo niewielki w porównaniu z przewozami w kierunku Chin.
Ogromny napływ rudy żelaza do portów chińskich jest rezultatem wysokiego wzrostu produkcji stali w tym kraju. W latach 2002-03 Chińczycy zbudowali ogromną ilość nowych pieców hutniczych. Rocznie produkcja stali w stosunku do 2003 r. wzrosła więc o 22 proc. Takie tempo wzrostu oczywiście nie może trwać wiecznie i obecnie część analityków (m.in. z Fearnley) jest zdania, że po 2005 r. wzrost ten powinien ulegać stopniowemu wyhamowaniu. O ile więc w 2005 r. Chiny będą importować o 58 mln ton rudy żelaza więcej niż w 2004 r., o tyle w 2006 r. wzrost ten wyniesie już 23 mln ton a w 2007 r. — 13 mln ton. Trzeba jednak pamiętać, że nawet przy zahamowanym wzroście, ilości te (około 300 mln ton rocznie) są naprawdę imponujące i Chiny będą w dalszym ciągu drenować tonaż masowców z rynku.
Do tej pory większość chińskiego importu rudy żelaza pochodziło z takich krajów jak Australia i Brazylia (dwie trzecie całego chińskiego importu rudy drogą morską), a także z Indii. W tym roku jednak, ze względu na napięty terminarz produkcji, chińskie huty rozpoczną również import rudy z krajów bardziej egzotycznych, np. z Iranu, Liberii, Trynidadu i Tobago oraz Mongolii.