Rolls-Royce ma morskie centrum usług w Gdyni

Małgorzata Grzegorczyk
opublikowano: 2011-06-11 15:40

Brytyjczycy ostrzą sobie zęby na kontrakty w marynarce, lotnictwie i energetyce.

80 inżynierów w morskim centrum serwisowym, 50 w Krakowie w centrum usług — oto plany koncernu. Najbliższe.

Dziś gdyńskie biuro handlowe Roll-Royce’a przekształci się w Morskie Centrum Usług Serwisowych. Będzie zatrudniać około 80 osób — 30 inżynierów pracujących na miejscu i 50 mobilnych. Centrum będzie świadczyć usługi serwisowe i naprawcze oraz prowadzić działalność marketingową, sprzedaż i dostawę nowych produktów i części zamiennych w Polsce i krajach nadbałtyckich. Otwierany dziś zakład powstał na 6,7 tys. mkw. wydzierżawionych od Portu Gdynia na 30 lat (kontrakt może zostać przedłużony). Rolls-Royce już planuje powiększenie warsztatu o 200 mkw. Inwestycja w Gdyni wyniesie 5 mln EUR.

Morska ekspansja
— Centrum w Gdyni jest jedynym w Europie Środkowej, Wschodniej i Południowej. Wybraliśmy Polskę ze względu na jej strategiczną lokalizację, znaczenie polityczne i gospodarcze w regionie oraz dostępność zdolnych ludzi i dobry system edukacji — mówi Paul Kaye, prezydent regionalny Rolls-Royce na Europę Środkową i Wschodnią.

— Dziś w centrum pracuje 50 osób, w tym 41 techników i inżynierów. Będziemy dalej zatrudniać pracowników obsługi do zakładu w Gdyni i pracy w terenie — w Polsce i za granicą. Polskie centrum wspiera inne biura Rolls-Royce’a w Europie, w przyszłości będzie wspomagać także placówki na świecie. Zatrudnienie może być dużo większe niż 80 osób. Nastawiamy się na współpracę z akademiami morskimi i politechnikami w Gdyni, Gdańsku i Szczecinie — dodaje Adam Laskowski, dyrektor zarządzający biura serwisowego w Gdyni.

Biuro w Gdyni działa od 2000 r. Rolls-Royce ma na świecie w sektorze morskim 4 tys. klientów, w tym 70 to marynarki wojenne, urządzenia zainstalowane na 30 tys. statków. i zatrudnia w tym dziale 9 tys. osób.

— Światowa marka, która realizuje ważne funkcje portowe — o to właśnie chodzi naszemu miastu. Takie firmy stają się marką dla całego portu. Już teraz pojawiają się pytania kolejnych firm i mam nadzieję, że będą z nich kolejne inwestycje — komentuje Wojciech Szczurek, prezydent Gdyni.

— Nie traktujemy tej inwestycji jako zagrożenia, lecz szansę na podpatrzenie światowych technologii i know-how. Ten projekt dowodzi, że Polska jest atrakcyjną lokalizacją dla przemysłu morskiego. Nie obawiałbym się utraty klientów — firmy ze znanym brandem mają inny poziom cen i inną grupę docelową — komentuje Patryk Michalak, prezes Stoczni Gdynia.

To nie wszystkie nowiny z Rolls-Royce’a.

— Otwieramy też centrum usług wspólnych w Krakowie. Zatrudni 50 wysoko wykwalifikowanych inżynierów, którzy będą wspierać działalność firmy w regionie i na świecie. Kluczowa będzie współpraca z polskimi politechnikami — podkreśla Paul Kaye.

W tym roku firma planuje też reorganizację i założenie nowej spółki Rolls-Royce Poland koordynującej działalność w Polsce.

We wszystkie strony
Zanosi się na dalszy rozwój firmy nad Wisłą.

— Nasze silniki znajdują się w helikopterach produkowanych przez PZL Świdnik, którymi lata polska armia i coraz więcej zagranicznych operatorów. Nasze turbiny i silniki wytwarzają elektryczność i ciepło w polskich fabrykach i miastach. Liczymy, że możemy mieć znaczący wkład w rozwój polskiego przemysłu nuklearnego. Produkty z naszej polskiej fabryki są eksportowane do ponad 90 krajów na świecie. Chcemy kontynuować ekspansję we wszystkich segmentach — zapowiada Paul Kaye.

Rolls-Royce ma od ponad 10 lat fabrykę w Gniewie. Zatrudnia tu 200 osób i produkuje urządzenia pokładowe dla statków floty handlowej, rybackiej i obsługujących wieże wiertnicze oraz sprzęt zapewniający bezpieczeństwo na pokładzie. W ubiegłym roku Rolls-Royce mianował polski zakład centrum doskonałości w zakresie montażu urządzeń pokładowych i zainwestował 22 mln zł w modernizację produkcji, budynków i nowe maszyny.

W 2010 r. Brytyjczycy wydali 33 mln GBP u swoich poddostawców w Polsce. Rolls-Royce współpracuje m.in. z Hispano-Suiza, Turbomeza czy Nicholsons.

Rolls-Royce, który sprzedał markę samochodów koncernowi Volkswagen w 1998 r., miał w 2010 r. 10,8 mld GBP przychodów (wzrost o 7 proc.) i zamówienia warte 59,2 mld GBP.

Brytyjski koncern to nie tylko silniki: