Brytyjski producent luksusowych wozów przewiduje rekordową sprzedaż w 2011 r. Wyniki firmy napędza wzrost na rynku chińskim, ale nie słabnie też popyt na rynkach tradycyjnych.
- Mamy do czynienia z ludźmi, którzy są niezwykle bogaci i tak naprawdę nigdy nie muszą zadawać sobie pytania, czy jeszcze ich na to stać, czy nie - mówi Torsten Mueller-Oetvoes, prezes Rolls-Royce’a.
Sprzedaż firmy podskoczyła w zeszłym roku o 171 proc. do 2711 samochodów.




Zobacz galerię