Cena baryłki ropy Brent spadała o prawie 4 proc. na rynku kontraktów w Londynie po tym jak indeks dolara zaczął pokazywać jego umacnianie. Wprowadzone we Francji i Niemczech ograniczenia mające powstrzymać nasilenie pandemii odebrano jako zapowiedź spadku popytu na paliwa, a przez to także ropę.
- Wzrost popytu na ropę w Europie zatrzymał się w ostatnich tygodniach – powiedział Giovanni Staunovo, analityk rynku towarowego w UBS Group. – Wcześniej prognozowaliśmy, że rynek ropy będzie miał deficyt w czwartym kwartale. Obecnie jest prawdopodobne, że będzie zrównoważony, a możliwe, że nawet z nadpodażą w listopadzie i grudniu – dodał.
Ropa Brent z grudniowych kontraktów taniała w Londynie o 3,9 proc. do 37,59 USD za baryłkę. Ropa WTI taniała w tym czasie o 4,3 proc. do 35,80 USD.