Amerykański Urząd Informacji o Energii (EIA) podał w środę, że zapasy ropy wzrosły w tygodniu zakończonym 31 stycznia drugi tydzień z rzędu, tym razem o 3,4 mln baryłek. Rynek oczekiwał wzrostu o 3 mln baryłek. Za „byczy” sygnał uznano wiadomość o niespodziewanym spadku zapasów benzyny o 100 tys. baryłek, a destylatów o 1,5 mln baryłek. Oczekiwano wzrostu zapasów benzyny o 1,9 mln baryłek i spadku zapasów destylatów o 100 tys. baryłek.
Ropa WTI z marcowych kontraktów drożeje o 4,2 proc. do 51,70 USD. Przed publikacją raportu EIA notowano ją po 51,51 USD.