Ropa droższa z powodu Bliskiego Wschodu i Nigerii LONDYN (Reuters) - Ceny ropy wzrosły w poniedziałek do poziomu najwyższego od prawie
miesiąca, a dealerzy tłumaczą tę zwyżkę wzrostem napięcia na Bliskim Wschodzie i groźbą
strajku w Nigerii. Sytuacja na Bliskim Wschodzie zaostrzyła się po tym, jak Izrael przeprowadził
największy od 30 lat atak lotniczy na terytorium Syrii, którego celem, według władz w
Tel-Aviwie miały być obozy treningowe Palestyńczyków. Atak wywołał falę międzynarodowych protestów i wzbudził obawy o ciągłość dostaw z
tego kluczowego dla rynku ropy regionu. Dealerzy patrzą też na Nigerię, gdzie związki zawodowe wezwały do strajku
generalnego w proteście przeciwko podwyżkom cen paliwa. Strajk ma się rozpocząć w
czwartek. Nigeria jest członkiem kartelu eksporterów ropy OPEC i produkuje dziennie
ponad dwa miliony baryłek. O godzinie 13.05 listopadowe kontrakty terminowe na ropę Brent wyceniano na 29,05
dolara za baryłkę, czyli o 34 centy wyżej niż w piątek. ((Tłumaczył: Tomasz Krzyżanowski; Redagował: Paweł Florkiewicz; Reuters Messaging:
[email protected]; Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700,
[email protected]))