Czytasz dzięki

Ropa i srebro faworytami analityków

Gra pod odbicie cen ropy może się opłacić, jednak jest bardzo ryzykowna. Bardziej zachowawczy inwestorzy powinni zwrócić uwagę na srebro

Po tym jak w pierwszej fazie pandemii COVID-19 głównym poszkodowanym były rynki surowców przemysłowych, których najważniejszym konsumentem są Chiny, druga faza stała pod znakiem krachu na rynku ropy.

— Na rynku surowców przemysłowych zapanowała bessa, jednak wraz z powrotem gospodarki chińskiej do względnej normalności jest szansa, że sytuacja się uspokoi i przeceny nie będą już tak mocne — komentuje Daniel Kostecki, analityk Conotoxii.

Notowania ropy WTI pierwszy raz od 2002 r. przejściowo zeszły poniżej pułapu 20 USD za baryłkę, jednak koniec ubiegłego tygodnia przyniósł gwałtowne odbicie. Dwoje analityków obstawia jego kontynuację, jednak aby taki scenariusz się zrealizował, oczekiwana przez inwestorów interwencja głównych producentów surowca musi dojść do skutku. Większość w obliczu wyjątkowej niepewności wciąż radzi jednak pozostawać z boku.

— Ceny ropy gwałtownie wzrosły po komentarzach dotyczących możliwego głębokiego cięcia wydobycia, jednak wciąż mamy więcej spekulacji niż odpowiedzi — zauważa Michał Stajniak z X-Trade Brokers.

Obecnie konsens rynkowy zakłada cięcie o 10 mln baryłek na dzień, co może być niewystarczające przy spadku popyturzędu 30 proc., czyli ponad 30 mln baryłek na dzień, ocenia specjalista. Jego zdaniem bez udziału USA Rosja i OPEC nie dojdą do porozumienia, chcąc do końca bronić swojego udziału w rynku. Również dwóch ekspertów obstawia umocnienie srebra. Ceny „złota dla ubogich” tąpnęły w czasie ostatniego załamania, jednak zdaniem analityków kierowana na rynek przez banki płynność oraz wyjątkowo niska wycena w stosunku do złota powinny napędzać odbicie. Specjaliści są zgodni co do tego, że jedynym czynnikiem, który będzie wpływał na koniunkturę na rynkach surowcowych, będzie rozwój sytuacji epidemiologicznej.

— Pandemia COVID-19 wciąż rozdaje karty na wszystkich rynkach finansowych, co powinno skutkować utrzymaniem się podwyższonej zmienności. Wciąż tak naprawdę trudno oszacować ostateczne konsekwencje dla gospodarek. Scenariusz bazowy, na którym wydają się opierać rynki, zakłada, że epidemia w Europie osiągnie szczyt w kwietniu, co później spowoduje stopniowe zdejmowanie ograniczeń. W USA to wszystko będzie przesunięte o miesiąc — komentuje Marcin Kiepas, analityk Tickmilla.

Bartosz Sawicki, TMS Brokers

  • Miedź: Powracająca do normy aktywność chińskiego przemysłu i zaburzenia w sektorze wydobywczym spowodowane COVID-19 mogą pozwolić na szybszy niż w przypadku innych surowców powrót do równowagi.
  • Pallad: Potężne odbicie nie licuje z fundamentami. Paraliż sektora motoryzacyjnego znaczy dla rynku wielokrotnie więcej niż ograniczenie wydobycia w RPA.

Marcin Kiepas, Tickmill

  • Ropa naftowa WTI: Rynek jest mocno wyprzedany, a producenci zdeterminowani, żeby przeciwdziałać spadkowi cen. Światowa gospodarka najgorsze ma dopiero przed sobą. Mimo to można zaryzykować tezę o zakończeniu trendu spadkowego, z zastrzeżeniem że odbicie nie musi oznaczać początku tendencji wzrostowej

  • Pszenica: Zwrot pod koniec marca z poziomu styczniowego szczytu, którego znaczenie dodatkowo podkreśla szczyt z sierpnia 2018, otwiera przestrzeń do spadków. Pierwszy cel to marcowy dołek. Niewykluczona jest jednak głębsza przecena.

Daniel Kostecki, Conotoxia

  • Srebro: Srebro, choć uważane jest za tańszy odpowiednik złota, w większości ma zastosowanie w przemyśle. Stąd wzrost aktywności w Chinach daje szanse na podbicie cen tego metalu.
  • Złoto: Złoto zdaje się rynkiem dość wykupionym po gorączce, która miała miejsce w 2019 i na początku 2020 r. Stąd też możliwe jest dalsze schłodzenie tego rynku i obniżenie cen.

Dorota Sierakowska, DM BOŚ

  • Ropa naftowa WTI: Notowania ropy naftowej WTI pod koniec marca dotarły do psychologicznego poziomu wsparcia w okolicach 20 USD za baryłkę, po czym nastąpiło silne odbicie. Ta techniczna bariera oraz spekulacje co do interwencji największych producentów mogą przyczynić się do zwyżek w najbliższych tygodniach.
  • Pszenica (USA): Notowania pszenicy zostały wywindowane w górę spekulacjami na temat możliwego niedostatku zbóż w obliczu pandemii. Niemniej na razie realnego ryzyka takiego rozwoju sytuacji nie ma, więc odreagowanie zwyżek jest prawdopodobne.

Adam Anioł, BM BNP Paribas

  • Srebro: Po przebiciu ważnego wsparcia na wysokości 14 USD za uncję ceny szybko powróciły ponad tę barierę, co jest pozytywnym sygnałem wzmożonego popytu na metal. Notowania surowca powinna wspierać płynność dostarczana na rynki finansowe przez największe banki centralne.
  • Gaz ziemny (USA): Notowaniom ciążyła już relatywnie ciepła zima wraz z niekorzystnym bilansem popytu i podaży, który w kontekście eskalacji epidemii COVID-19 w Stanach Zjednoczonych powinien ulec dalszemu pogorszeniu.

Michał Stajniak, X-Trade Brokers

  • Pszenica: W odróżnieniu do kukurydzy i soi pszenica jest spożywana głównie przez ludzi, wobec czego przedłużająca się kwarantanna na świecie oraz zakazy eksportu z niektórych państw, jak Kazachstan, powinny działać na korzyść tego surowca.
  • Cynk: Pomimo odbicia w gospodarce Chin metale przemysłowe powinny pozostać pod presją. W szczególności dotyczy to tych, w stosunku do których prognozy sprzed epidemii wskazywały na nadpodaż.
© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Wierciszewski

Polecane