Ropa jednak drożała na koniec dnia

Marek DruśMarek Druś
opublikowano: 2023-08-08 21:41

Cena ropy spadała we wtorek początkowo w związku z doniesieniami z Chin i awersją do ryzyka na światowych rynkach, ale potem kierunek jej notowań zmienił się z powodu doniesień z Ukrainy i Arabii Saudyjskiej.

Posłuchaj
Speaker icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl
Subskrypcja

Ropa taniała początkowo po wiadomości o największym od początku pandemii COVID-19 spadku chińskiego eksportu oraz najniższego od sześciu miesięcy importu ropy do tego kraju. Notowaniom ropy szkodziło także umocnienie dolara spowodowane awersją do ryzyka wywołaną przez obniżenie przez Moodys ratingów 10 banków w USA. Ropa WTI taniała we wtorek nawet o 2,0 proc., a cena ropy Brent spadała o 2,3 proc. Sytuacje zmieniły doniesienia z Ukrainy, gdzie prezydent Wołodymyr Zełenski zagroził, że jeśli Rosja nadal będzie blokować i atakować ukraińskie porty musi liczyć się z taką samą odpowiedzią. To ożywiło obawę zakłócenia rosyjskich dostaw ropy. Według innych źródeł, wzrost notowań surowca wywołało potwierdzenie przez rząd Arabii Saudyjskiej wsparcia dla zmniejszenia wydobycia przez OPEC+.

Na zamknięciu sesji na NYMEX kurs ropy WTI z wrześniowych kontraktów rósł o 98 centów, czyli 1,2 proc., do 82,92 USD. Wcześniej wahał się w zakresie 79,90-83,08 USD. Ropa Brent z październikowych kontraktów drożała o 83 centy, czyli 1,0 proc., do 86,17 USD. Wcześniej jej kurs poruszał się w zakresie 83,32-86,34 USD.